Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

16.08.2017
środa

Baby Driver, czyli człowiek z playlisty

16 sierpnia 2017, środa,

Jak pewnie wiedzą stali czytelnicy tego bloga, dla kina bywam surowy. Tym bardziej, że filmy oglądam zwykle na normalnych pokazach, po uiszczeniu irracjonalnie wysokiej opłaty za bilet, za którą (jest rok 2017, czy nie?) można mieć Netflixa przez miesiąc. Ale … Czytaj dalej

10.05.2017
środa

Trzy nowe filmy o muzyce, które trzeba zobaczyć

10 maja 2017, środa,

Jak co roku sygnalizuję rozpoczynający się właśnie festiwal Millennium Docs Against Gravity wpisem o muzycznych dokumentach. Jest ich i tym razem niemało, głównie w sekcji tradycyjnie nazwanej „Muza i wena”. Łącznie wszystkich dokumentów na różne tematy jest w tym roku … Czytaj dalej

30.01.2017
poniedziałek

Z „La La Land” biorę samo „la la”

30 stycznia 2017, poniedziałek,

No więc widziałem La La Land. I zasadniczo nic takiego. Sprawnie filmowany i ładnie zsynchronizowany z muzyką (sceny taneczne), rozpada się w ciągu dwóch godzin dwukrotnie: najpierw jako dość nużąca fabuła, a potem nawet jako musical – od tej strony … Czytaj dalej

11.10.2016
wtorek

Co miał Wajda do muzyki?

11 października 2016, wtorek,

Zacząłem tydzień bez wpisu, bo w redakcjach śmierć twórcy tej miary co Andrzej Wajda oznacza zawsze stan alarmowy. Całą reszta staje się właściwie soundtrackiem do monotematycznych, oddawanych na czas tekstów. Chociaż między czytaniem jednego a drugiego zastanawiałem się nad pozycją … Czytaj dalej

16.09.2016
piątek

Dlaczego Beksiński musiał się skończyć filmem?

16 września 2016, piątek,

Tomasz Beksiński zmienił moje życie. I to jeszcze na długo przed wejściem na ekrany filmu Ostatnia Rodzina (który za tydzień dostanie pewnie worek nagród na festiwalu w Gdyni na festiwalu) czy ukazaniem się towarzyszącej mu ścieżki dźwiękowej (która wychodzi dziś). … Czytaj dalej

2.09.2016
piątek

Zły Miles Davis, ale film gorszy

2 września 2016, piątek,

Jest szansa, że jeszcze nie widzieliście nowego filmu o Milesie Davisie. Recenzje były zasadniczo w miarę pozytywne, bo Miles i jego trąbka, szczególnie krótko przed ćwierćwieczem śmierci mistrza, wywołują u wielu melomanów odruchy modlitewne. I ja to rozumiem. Ale ponieważ … Czytaj dalej

13.05.2016
piątek

Jak wyglądałby świat bez muzyki? Właśnie tak…

13 maja 2016, piątek,

Dziś początek festiwalu Docs Against Gravity, który – choć filmowy – tradycyjnie już przynosi jakieś ciekawe historie muzyczne. W roku ubiegłym pisałem nawet, że to trzeci najlepszy sposób obcowania z muzyką. I nie chodzi mi tu po prostu o koncerty … Czytaj dalej

12.02.2016
piątek

Biało na czarnym, czyli koks z winylu

12 lutego 2016, piątek,

Jeśli chcecie się dowiedzieć, jaki naprawdę jest nowy serial Vinyl przygotowany przez panów Scorsesego, Jaggera i Wintera, to trafiliście we właściwe miejsce – że tak pozwolę sobie na odrobinę zarozumialstwa w stylu wczesnego Kanyego Westa (o późnym Weście, czyli zupełnie … Czytaj dalej

25.01.2016
poniedziałek

Lepsza muzyka od filmu (coraz częściej)

25 stycznia 2016, poniedziałek,

Nie znam się, więc się wypowiem. A przede wszystkim mogę sobie pozwolić na uogólnienie, którego moim kolegom od filmu rzucić nie wypada: kino, przynajmniej to duże, oscarowe, wyraźnie słabnie. Pojedyncze filmy klasy hollywoodzkiej (ostatnio Boyhood) zostawiają mnie w stanie radykalnie … Czytaj dalej

7.05.2015
czwartek

Trzeci najlepszy sposób kontaktu z muzyką

7 maja 2015, czwartek,

Pierwszy i drugi są dość oczywiste. Koncert lub nagranie płytowe. Ale fakt, że muzyka wylewa się dziś zewsząd, zachęca mnie do wyboru trzeciej metody. Podpowiedziała mi ją jedna z rozmów radiowych o dokumentach – bodaj w Tok FM – w … Czytaj dalej

css.php