Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego

25.04.2018
środa

Opóźniony jak Fryderyk

25 kwietnia 2018, środa,

Wczorajsze Fryderyki zaskoczyły tym, że chyba po raz pierwszy w historii laureaci są lepsi niż nominacje. Zacznę od tego, o czym już napisałem na Twitterze. Marcin Masecki. Kilkanaście lat zjawiskowej obecności na scenie muzycznej, brawurowe pomysły, świetne składy, kapitalne płyty. Właśnie dostał pierwszego w historii Fryderyka – za teledysk. Oczywiście cieszę się z sukcesu jego, Janka Młynarskiego i całego ich Jazz Bandu (widziałem w Poznaniu – ciągle tak samo dobrzy), klip Kobasa Laksy dawno już chwaliłem, ale jeśli gdzieś się spotykają różnego typu problemy naszych nagród muzycznych, to chyba gdzieś tu. Poza tym muszę powiedzieć, że choć spełniła się duża część tego, o czym pisałem w marcu, to ostatecznie nie wypadło to aż tak źle. Ale najpierw o tym, kto nagrody polskiego przemysłu muzycznego za rok 2017 zdobył: Czytaj całość »

24.04.2018
wtorek

Przemysł ma pomysł, czyli kto uratuje rynek muzyczny

24 kwietnia 2018, wtorek,

Jak co roku odnotowuję zmiany w przemyśle fonograficznym. Opublikowany dziś o 14.00 raport IFPI* za rok 2017 nie pozostawia wątpliwości: to żyje! Choć nie ryzykowałbym jeszcze określenia „ma się dobrze”. Otóż rynek muzyczny zanotował po raz kolejny rosnące wpływy – to świeża tendencja, trwająca od kilku lat (po wieloletnich spadkach). Tym razem wzrost wpływów wyniósł 8,1 proc., co jest najlepszym rezultatem od – ho, ho! – 1990 roku. Ogólnie firmy płytowe zainkasowały w roku 2017 17,3 mld dol. To więcej niż przed rokiem, ale ciągle daleko od wyników z lat 90. Co dalej? Czytaj całość »

24.04.2018
wtorek

Raperzy nie płaczą?

24 kwietnia 2018, wtorek,

Choć oczywiście byli już jacyś Kendrickowie czy Eminemowie płaczący przed mikrofonem, choć jest ten soulowy i bluesowy pierwiastek w rapie, to jakoś najczęściej kojarzy się on z twardzielami. Tymczasem emocji w rapie jest ostatnio niemało, i w kraju, i za granicą. Częściej też gwiazdy gatunku nie wstydzą się płaczu w sytuacjach publicznych. Dziś o takich dość emocjonalnych i na pewno bardzo zaangażowanych płytach, bo trzy opisane dziś pokrótce hiphopowe wydawnictwa – tym razem zagraniczne – te kryteria spełniają. Czytaj całość »

23.04.2018
poniedziałek

Freak Festival

23 kwietnia 2018, poniedziałek,

Sam ostrzegałem, że powierzanie Arielowi Pinkowi roli kuratora Sceny Alternatywnej może zaowocować zaskakującymi decyzjami. No i są kolejne ogłoszenia Off Festivalu, które dość jednoznacznie pokazują charakter kuratorskiej rezydencji jako mieszaniny szaleństwa, ekstrawagancji i ekscentryzmu. Bo dziś dowiedzieliśmy się, kogo zapragnął zobaczyć szaleniec i ekscentryk z Kalifornii. To lista o tyle ciekawa, że pokazuje, czym się inspiruje Ariel Pink. Kogo my tu mamy? Czytaj całość »

23.04.2018
poniedziałek

60 tysięcy kroków

23 kwietnia 2018, poniedziałek,

Tyle mniej więcej – co wiadomo dzięki stosownym aplikacjom i kuluarowej wymianie opinii – trzeba było przejść, a czasem nawet przebiec na trzydniowym poznańskim Spring Breaku. Co daje jakieś 50 km chodzenia między polskimi i zagranicznymi występami muzycznymi – z reguły tylko po to, żeby się później dowiedzieć, że koncert dnia odbywał się tak naprawdę po drugiej stronie miasta. Ale jest to przyjemność, dla której wiele sobie można odpuścić. W tym roku wyrzeczeń było wyjątkowo dużo, bo doszedł do nich dla jednych Unsound x Up To Date, dla innych Record Store Day, a dla pozostałych – koncert Taconafide, prawdopodobnie pierwsza w Polsce impreza, na której liczba smartfonów streamujących do internetu występ dogoniła liczbę słuchających. Mam nawet stosowną stopklatkę z YouTube’a, to się pochwalę: Czytaj całość »

20.04.2018
piątek

A najzabawniejszy album piątku to…

20 kwietnia 2018, piątek,

Choć wydawało się to głupim żartem primaaprilisowym, oni naprawdę nagrali razem tę płytę – sprawdziłem. STING na fejmie Shaggy’ego, SHAGGY na renomie Stinga – żeby strawestować inny popularny duet. Bo takie mniej więcej znaczenie ma utwór tytułowy (44/876 – od kodów telefonicznych Wielkiej Brytanii i Jamajki). I dalej też będzie ciekawie, zaryzykuję taką oto tezę: odbiorcy duetu najbardziej bombastycznego autora brytyjskiej sceny z autorem Boombastic podzielą się na trzy grupy. Jedni poczują radość, drudzy – rozbawienie, a trzeci – ulgę.  Czytaj całość »

19.04.2018
czwartek

Będzie gorąco

19 kwietnia 2018, czwartek,

Początek sezonu wygląda jak jakiś Erasmus dla festiwali. Odbywają się, tylko chwilowo gdzie indziej niż zwykle. Unsound, który był dotąd już prawie wszędzie indziej, postanowił odwiedzić Warszawę, ale wtedy, gdy ta szykuje się właśnie do wyjazdu do Poznania na Spring Break (nie mylić z tym drugim, gdzie obowiązują inne stroje), w dużej mierze zasilany przez środowisko muzyczne z Warszawy – i kolegów z krakowskich portali (pozdrowienia), którym właśnie wyjechał Unsound (ten jeszcze nie ogłosił programu, choć tegoroczny zestaw artystów platformy Shape być może daje jakieś delikatne podpowiedzi). Choć trzeba zaznaczyć, że część prasy i zniecierpliwionych zimową stagnacją słuchaczy z Krakowa i Warszawy bawi w tym czasie Tilburgu. W Białymstoku mają imprezę zapowiadającą Halfway Festival (a sprawdzić line-up w tym roku warto), to im Up To Date (też warto sprawdzić, ale tu wiadomo, że Syny) ucieka do stolicy, w dodatku łącząc siły z Unsoundem. Zmutowany Unsound x Up To Date jest zapowiedzią obu festiwali i sam w sobie zapowiada się na całkiem interesującą imprezę. A to dopiero jeden inauguracyjny weekend i widoczny sygnał tego, że za tegorocznym sezonem festiwalowym trudno będzie nadążyć. Czytaj całość »

18.04.2018
środa

Leśne dicho?

18 kwietnia 2018, środa,

W chwilach, gdy nawet ludzie odpowiedzialni za wycinkę drzew w Puszczy Białowieskiej sami szukają winnych wyginięcia gatunków i siedlisk, łatwiej sobie uświadomić, że las jest dla nas szczególnie ważny. Nawet jeśli z okazywaniem tego często jesteśmy w lesie, a nauka idzie w las – porozumiewamy się w końcu leśnymi skojarzeniami (przypomina to choćby spektakl Pod sennym szerszeniem w Klubie Komediowym – warto, także dla muzyki). Przynajmniej w muzyce jakiś rodzaj niepisanego porozumienia słychać. W opozycji do anglosaskich nurtów urban music nam rośnie cały potężny nurt „ruralny”, łączący inspirację klubową muzyką elektroniczną i pejzażem wiejskim albo przynajmniej atmosferą natury – ostatnio objawiał się choćby w nagraniach Mchów i Porostów, coś z tego było u Radosława Kurzei, a w tym roku mamy już przynajmniej jeden wyjątkowy przykład. Przynajmniej jeden, ale podam trzy. Czytaj całość »

17.04.2018
wtorek

Życie i śmierć wg neandertalczyków

17 kwietnia 2018, wtorek,

Nowe wydawnictwo holenderskiego duetu Dead Neanderthals (Otto Kokke, René Aquarius), teoretycznie grającego „heavy jazz”, to jedna, długa (36 minut), oparta na złożonym dźwiękowym dronie medytacja na tytułowy temat. A tytuł brzmi Life. Rzecz jest programowo oczywista i w oczywisty sposób programowa, anegdotyczna jak opowiadania Tuliego Kupferberga. I jest to jeden z tych nielicznych przypadków, gdy za cały opis i interpretację utworu może robić inne nagranie muzyki popularnej: Czytaj całość »

17.04.2018
wtorek

Piosenki z samych tekstów

17 kwietnia 2018, wtorek,

Jakie jest przeciwieństwo sytuacji, gdy mówią wam, że wyglądacie młodo? Taka, w której dostajecie pocztą płytę złożoną z tekstów muzyka, który już nie żyje, premierowo wykonanych na żywo przez grono artystów wiekowych i w większości starszych od was, i sami macie świadomość, że trzeba coś napisać, bo to muzyka dla starszych. Ogólnie rzecz jest poważna – z gatunku takich, które do pewnego momentu mogłem w redakcjach przekazać starszym kolegom. Tylko że tych starszych kolegów coraz mniej. Prawie całą zgryzotę związaną z sytuacją rozładowuje jednak bohater zamieszania, czyli ten nieżyjący artysta – Johnny Cash. Czytaj całość »

css.php