Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego

19.07.2018
czwartek

Unsound – lista obecności

19 lipca 2018, czwartek,

Krakowski Unsound już pierwszym ogłoszeniem (Alva Noto, Tim Hecker, Terry Riley…itd.) praktycznie zagwarantował imprezie odbywającej się między 7 a 14 października sukces frekwencyjny i zainteresowanie. Ogłoszenie dzisiejsze ostatecznie pogrąży więc w depresji tych, którym nie udało się dostać sprzedanych w minutę karnetów. No ale będą przecież jeszcze bilety na poszczególne koncerty. Listę nowych, ogłoszonych właśnie artystów znajdziecie tutaj. A ja będę teraz rozdrapywać rany, rozdrażniać i irytować dzięki informacjom, które z centrali Unsoundu dostałem nieco wcześniej. Skoncentruję się na tym, czego należy żałować najbardziej. Czytaj całość »

18.07.2018
środa

Ten zespół warto dodać do obserwowanych

18 lipca 2018, środa,

W poniedziałek było o skrzypkach, których w Polsce mamy dostatek. Dziś o perkusistach, których też mamy świetnych, ale ciągle zbyt mało. No i stosunkowo rzadko zdarza im się łączyć w tego typu przedsięwzięcia jak Tigue. A szkoda. Brooklyńskie trio (Matt Evans, Amy Garapic, Carson Moody) tworzące – jak sami o sobie mówią – muzykę abstrakcyjną. Tyle że sporo w tej abstrakcji matematyki i dużo polirytmicznej złożoności. Zarazem jednak ich drugi album Strange Paradise jest płytą, do której słuchania żadne fakultety nie będą potrzebne. Czytaj całość »

17.07.2018
wtorek

Gdyby Noto z Garbarkiem uderzyli w Gas

17 lipca 2018, wtorek,

Tego trzeba słuchać głośno, bo to świetna muzyka kreująca przestrzeń dookoła. Dobrze nagrana i konfrontująca – zgodnie z zamierzeniem – dwa żywioły. Elektroniczne zakłócenia, kliki i brudy z brzmieniami delikatnymi z okolic ambientu i naturalnymi barwami saksofonu czy perkusji. Dwóch Włochów z Turynu tworzących duet OZmotic (znani są ze współpracy m.in. z Fenneszem i Senking) na tłumaczącym istotę swojej nowej płyty klipie na Vimeo konfrontują z kolei cyfrowe wizualizacje i zdjęcia lasu, co daje klimat kojarzący się z GAS. Sama muzyka – choć są tu momenty, gdy zamiast orkiestry podobne tło jak u Voigta kreuje chór – w sumie jednak kojarzy się nieco inaczej. Czytaj całość »

16.07.2018
poniedziałek

Taaa… to nie będzie muzyka tła

16 lipca 2018, poniedziałek,

Jest tylko jedna sytuacja bardziej niebezpieczna od skrzypka korzystającego z elektroniki: producent elektroniczny nagrywający album skrzypcowy. Dlatego Tomaszowi Sroczyńskiemu dałem z góry więcej czasu, podchodząc do tej płyty z dystansem i domyślając się, że pierwszy kontakt może nie być łatwy. Bo chociaż dobrze oceniałem już jego mariaż smyczkowych brzmień z samplerem (tu już czerwony alert) i bardzo mi się podobał znakomity improwizujący duet z saksofonem (moim zdaniem już sama próba zestrojenia tych dwóch instrumentów przybliża koniec świata), to nawet rachunek prawdopodobieństwa nakazywałby, że teraz się nie uda. Owszem, Sroczyński miał już na koncie płytę dla Recognition Jacka Sienkiewicza, ale tam stąpał bliżej granicy żartu. Tu jest bardziej na poważnie i może przesłuchałem o raz za dużo, ale poważnie mi się spodobało. Czytaj całość »

13.07.2018
piątek

Szybki Taco i Surowa Kara [PPP]

13 lipca 2018, piątek,

Wczoraj niespodziewanie ukazała się nowa płyta TACO HEMINGWAYA. Miło wiedzieć, że ktoś szybciej nagrywa płyty i szybciej je wydaje niż recenzenci są w stanie je przesłuchać. Że jest w publikowaniu nowości latem bardziej regularny niż warszawski ZTM (za którym – jak pisze – tęskni), a w tekstach bardziej aktualny niż bywają wpisy na blogu. Relacjonuje na przykład koncert sprzed paru tygodni (Hej, scena główna na Orange’u, patrz jak płynę) i odnosi się do meczu sprzed kilkunastu dni (Wszyscy nas kochają, kiedy wygrywamy, nienawidzą, gdy przytrafi się Senegal), wyrabia się na 90. urodziny celebrowanego w tekście reżysera, a teksty na Geniusie mają adnotacje jakąś godzinę po premierze. W tym samym czasie utwory mają po 30-40 tys. odsłuchów na YouTube. Wystawianie z miejsca i na gorąco not takiej płycie mnie nie pomoże, a dla autora – nie czarujmy się – nic nie zmieni. Za to inne premiery… Czytaj całość »

12.07.2018
czwartek

Ten sześciosylabowy hit

12 lipca 2018, czwartek,

Aż chciałoby się Podsiadłę uściskać. Ale ponieważ mam ograniczone możliwości w tym zakresie, to tylko strawestuję jego najnowszy przebój: Ten mój sześciosylabowy hit i sześciosylabowe słowa, ten sześciosylabowy rytm, melodia sześciosylabowa. Pracuję trochę przy piosenkach i przy języku, i muszę powiedzieć, że nieschodzący (to ledwie cztery sylaby) z playlist radiowych utwór Małomiasteczkowy się Dawidowi Podsiadle udał. Oto przebój lata oparty na sześciosylabowym słowie, powtarzanym wielokrotnie i rymowanym, rytmicznie trzymającym się dyscypliny, jaką ta utrzymana w szybkim tempie z gęsto punktującym basem piosenka narzuca. Prawie bez popularnych w polskim popie transakcentacji (ta jest dopiero w refrenie: Znowu jadę do ciebie z akcentem na do), no i bez nieustannego powtarzania jednosylabowych wyrazów na modłę angielskiego. Co tu się (tu będzie pięć sylab) odjaniepawla? Czytaj całość »

11.07.2018
środa

Uwaga na lewaków – muzyczny przewodnik wakacyjny

11 lipca 2018, środa,

Pojechali na letnie koncerty lewacy, pojechali prawacy – każdy ma prawo lubić muzykę – i zaczęło się. Do pierwszych starć światopoglądowych w naszym spolaryzowanym kraju doszło 3 lipca w Krakowie, gdzie w Tauron Arenie grupa Pearl Jam wyświetliła logotyp Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Okazało się, że już dwa dni wcześniej w Pradze Eddie Vedder zachęcał polskie kobiety do protestów przeciwko zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej. Niezalezna.pl, rozczarowana i zdziwiona postawą ideową idola, komentowała ze smutkiem: Niestety, nie obyło się bez politycznych nawiązań, a w komentarzach dominował duch lat 60.: Durne lewactwo robi wodę z mózgu naćpanej młodzieży. Tu prawicowy organ zagapił się o jakieś ćwierć wieku. Vedder i koledzy są zaangażowani w ruch pro-choice od 1991 roku, kiedy jeszcze nikt u nas nie słyszał o Jeremy. Wystartowała wtedy seria koncertów Rock Pro Choice, w których uczestniczyły jeszcze (notesy w dłoń, skreślamy) m.in. Nirvana, The Bangles, L7, Rage Against The Machine i Red Hot Chili Peppers. A to jeszcze nie koniec ostrzeżeń na dziś. Czytaj całość »

10.07.2018
wtorek

Instrumenty, których nie zna prawie nikt

10 lipca 2018, wtorek,

Świetnie brzmią te dwie płyty, choć żadnej z nich nie wyprodukował Kanye West. Ale jeśli usłyszy – kto wie, może wysampluje i nikomu nie zapłaci ani grosza. Wykorzystywanie wszystkich dookoła zarzucił mu ostatnio we francuskiej prasie Damon Albarn, bohater świetnego koncertu Gorillaz na niedawnym Open’erze, w szczególny sposób ostrzegając przed Westem Paula McCartneya. Bill Kouligas z wytwórni PAN Records, której utwór rzeczywiście Kanye sobie pożyczył bez pytania na ostatniej płycie, mówił o tym producencie jako o najwyższej miary narcyzie. Mamy więc pewną zgodność w tych relacjach. Ale bez opowieści o Kanyem trudno cokolwiek w tym sezonie opowiedzieć, wykorzystałem go więc również do tego, by zainteresować was dwoma fantastycznymi brzmieniowo albumami. Oba zadają kłam twierdzeniu, że współcześnie rozwijać się może co najwyżej branża instrumentów elektronicznych. Czytaj całość »

9.07.2018
poniedziałek

Najcichszy koncert Open’era

9 lipca 2018, poniedziałek,

Zajrzałem na imprezę krótko, ale ponieważ ufam kilku innym gościom Open’era, to wiem, że głośnych koncertów – w obu znaczeniach tego słowa – było w tym roku kilka. Wystarczyło dla kilku różnych grup widowni, a ponieważ impreza się sprzedała, każda z tych grup obejmowała mnóstwo członków i jeśli każdy choć trochę się przyłożył do promocji ulubionego występu, to już wiecie, co było największe. Prawdopodobnie nie wiecie za to dużo na temat koncertu, który aspirował do miana najcichszego, zaplanowanego na piątek wczesnym wieczorem na Alter Stage występu Resiny, czyli Karoliny Rec. Frekwencja nie powalała, można było podejść do barierki i popatrzeć, jak wiolonczelistka zapętla kolejne frazy, nie trzeba było nawet spoglądać na ekrany z boku. I zobaczyć (bezcenny widok) miny panów z ochrony, którzy w twardym szpalerze bronili dostępu do sceny publiczności, która nie tylko nie miała zamiaru się na nią rzucać, ale w większości ani myślała wstawać. Czytaj całość »

6.07.2018
piątek

Zespół, który zawsze gra ostatnią trasę

6 lipca 2018, piątek,

Dlaczego właśnie Stonesi? Odpowiedź na to pytanie każdy pewnie ma. Szczególnie tuż przed niedzielnym koncertem – pewnie ostatnim w Polsce, a kto wie, być może ostatnim w ogóle? Bo na The Rolling Stones zna się u nas każdy – jak na futbolu i konstytucji. Ale choć jestem entuzjastą luzu scenicznego Stonesów, a także tego, jak spółka autorska Jagger/Richards potrafiła przetworzyć bluesa w atrakcyjne dla młodzieży, pokoleniowe standardy, choć byłem wielokrotnie na ich koncertach i zawsze nieźle się bawiłem (najlepiej w Chorzowie 20 lat temu), to nie wierzę w dogmat wielkości. Różne zespoły grzebał pył historii i dziś The Rolling Stonesi nie musieliby wcale robić za wzór długowieczności, mogli gdzieś pod drodze przepaść, rozwiązać się (w końcu od dawna trzyma ich razem raczej duch wspólnego przedsiębiorstwa niż przyjaźń), można by sobie też wyobrazić, że zamiast na Narodowym grają w jakimś kompletnie przebudowanym składzie w amfiteatrze w Dolinie Charlotty. Dlaczego tak się nie stało? Czytaj całość »

css.php