Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego

23.04.2019
wtorek

3 płyty tygodnia, których warto posłuchać [w tym Beyonce]

23 kwietnia 2019, wtorek,

Mam nadzieję, że święta minęły wam spokojnie i ani wy, ani nikt w waszym najbliższym otoczeniu nie musiał do polepszenia sobie samopoczucia bić czy palić kukły Żyda. I że wreszcie nie musieliście odpowiadać na argumenty, że muzułmańskie bomby przeciwko chrześcijanom straszne, a ataki bombowe Tygrysów Tamilskich przeciwko buddystom w wojnie upoetyzowanej szlagierami M.I.A. to już bardziej ok. Ale ponieważ jest ryzyko, że zajmowaliście się przez te dni czymś innym niż nadrabianie nowych płyt, spieszę uspokoić: nie był to jakiś wyjątkowy tydzień w muzyce – sporo płyt niezłych, mniej powalających. Dziś pierwsza część spośród tych ciekawszych wydawnictw. Czytaj całość »

19.04.2019
piątek

Hiperpolifonia

19 kwietnia 2019, piątek,

To dość niedoceniona płyta, o czym łatwo się przekonać, słuchając jej i śledząc recenzje. Trudniej by było podrobić to brzmienie. Potrzebne: taśma klejąca, jakiś keyboard o organowym brzmieniu i dużej, hm, polifonii, a do tego świadomość, czym jest klaster dźwięku. Zestaw dość niecodzienny – tak jak brzmienie duetu Jana Jelinka i Asuny – japońskiego artysty, który prostą metodą sklejania ze sobą całych grup klawiszy wydobywa z nich potężne, dysonansowe akordy. Podkładem – albo, jak kto woli, szkieletem rytmicznym – dla tych akordów są pętle generowane przez Jelinka, który wykorzystuje syntezatory modularne, ale jednak rzadko wychodzi na pierwszy plan. Japończyk i Niemiec poznali się w Kanazawie, gdzie Asuna mieszka, a współpracę realizowali w Kyoto i Berlinie. I jak w wypadku innych kooperacji Jelinka – efekt jest świetny i na chwilę zatrzyma wam czas. Czytaj całość »

19.04.2019
piątek

Disco na Wielki Piątek?

19 kwietnia 2019, piątek,

Po Record Store Dayu przyszedł szybko Wielki Piątek, który w Polsce nie jest raczej pretekstem do masowych wizyt w sklepach z płytami. Chyba że chodzi o muzykę dawną, bo ta od dawna komercyjnie związała się z atmosferą Wielkiego Tygodnia – poprzez nagrania, a przede wszystkim festiwale. Nawet Beyonce premierę swojego monstrualnego koncertowego wydawnictwa Homecoming przyspieszyła o dwa dni, żeby z muzyką do wspólnego śpiewania i tańca nie wylądować w dniu, w którym od prawie dwóch tysięcy lat wspomina się wydarzenia raczej smutne. Można zapytać: a kogo to dziś obchodzi? Odpowiadam: obchodzi to wystarczająco duży odsetek ludzi, żeby się tym przejmować jako czynnikiem, który wam może zepsuć masowy odbiór płyty. Dlatego szanuję tych, którzy mają czelność tak po prostu wydać dziś nowy album. Poniżej długa lista takich śmiałków, ale najpierw trzy słowa o jednym z zespołów. Czytaj całość »

17.04.2019
środa

Wasze skrzypce tego nie potrafią

17 kwietnia 2019, środa,

No więc być może macie tych kilka wyjątkowo wyciszonych dni w roku, nawet jeśli jesteście bardziej team Wieża Eiffla niż team Notre-Dame de Paris. Porzućcie wszelką nadzieję na jakieś modne płyty, o których piszą media w kraju i za granicą. Ale jeśli już macie się dosmucać muzyką smyczkową, proponuję robić to z klasą. Jest szansa, że tych trzech skrzypcowych płyt jeszcze nie słyszeliście. Prawdopodobnie nie zepsują nastroju, a przy tym z całą pewnością nie zrujnują reputacji. Jest też spora szansa, że wśród tej trójki znajdziecie ulubiony smyczkowy album roku. Czytaj całość »

16.04.2019
wtorek

Ćwiczenia z zanurzenia

16 kwietnia 2019, wtorek,

Poezja to w sumie ciekawe zadanie dla muzyków, solistów, akompaniatorów – żeby tylko przypadkiem NIE zrobić z tego piosenki. Żeby zachować niepodległość wiersza. Powtarzane frazy są ok, ale domyślam się, że jeden zbyt mocny riff mógłby całość zagłuszyć albo zepsuć. Kolejna płyta tria Brzoska/Marciniak/Markiewicz to niezłe ćwiczenie – z głębszym, jak sami autorzy piszą, zanurzeniem. Było Brodzenie (które opisywałem rok temu), jest Wpław. Czytaj całość »

15.04.2019
poniedziałek

4 płyty, których warto posłuchać w tym tygodniu

15 kwietnia 2019, poniedziałek,

Usłyszałem przyszłość rocka. No dobra, wcale nie, rock dalej jest tak samo martwy i dalej nie ma przyszłości, co jednak stwarza znakomite, wręcz idealne warunki do tego, żeby czasem w jego okolicach pojawiła się jakaś ekscytująca płyta. Tym łatwiej ją zauważyć. Poza tym relaksowałem się w weekend przy jednym z najlepszych dziś producentów klasycznie brzmiącego R&B, machałem głową przy sabbathowskich riffach trąbki i saksofonu, no i odlatywałem przy dźwiękach guimbri. Taki zawód, że się nie wychodzi z pracy w soboty i niedziele. Dziś tylko zagraniczne płyty, ale dość mocny zestaw. Czytaj całość »

12.04.2019
piątek

Krzyczą, straszą i jeszcze obrażają

12 kwietnia 2019, piątek,

Fakt, że ostatnio rzadziej się tu wypowiadam na temat newsów krajowych, nie znaczy, że nic się nie dzieje. Po prostu zmęczyłem się doczepianiem recenzji do dziwnych, gorących lub szokujących wydarzeń dziejących się dookoła. Z ostatnich 24 godzin – senator RP przemawia jasnymi cytatami z faszystów, w zakrystii kościoła obok facet morduje drugiego, a strajkujących nauczycieli karykaturalnie przedstawia telewizja publiczna, w której w miesiąc zarabia się tyle co wchodzący do zawodu nauczyciel przez rok. Z tego mam coś wnioskować? Ale dziś akurat tak się składa, że mamy piątkowe przyjęcie towaru, który z rzeczywistością rozmawia. Czytaj całość »

11.04.2019
czwartek

Record Stary Dej

11 kwietnia 2019, czwartek,

Wprawdzie w mailach, które do mnie docierały przed dorocznym Record Store Day, było coś o tym, że „pierwszy raz w Polsce”, to zdążyliśmy się oswoić ze świętem. Właściwie to być może nawet zdążyło nam ono spowszednieć. Odbędzie się na świecie po raz 12. i po raz 9. u nas (POLITYKA duchem była w tym od początku), w warunkach, które przeszły od nieśmiałego dziwienia się „co to, takie duże czarne?” po „prędzej CD wymrze, a winyl zostanie”. Od wielu lat rośnie liczba specjalnych wydawnictw publikowanych na RSD i cała sprzedaż winyli rok do roku. Przy okazji z roku na rok święto nabiera komercyjnego sznytu i nierzadko trochę już odpustowej otoczki. O tym, co realnie nowego mamy w Polsce w tym roku i czego naprawdę warto szukać w sobotę 13 kwietnia – poniżej. A bez naklejek RSD wychodzą takie rzeczy, o jakich świat nie słyszał. Czytaj całość »

9.04.2019
wtorek

3 brzmienia tygodnia i dlaczego Bastarda

9 kwietnia 2019, wtorek,

Ostatnio trochę się spóźniam z tymi zestawieniami, ale wychodzi dużo płyt. Dziś trzy bardzo ważne i warte uwagi nowości na różne sposoby odnoszące się do rytuałów i odmiennych form uduchowienia – zachodniego, dalekowschodniego i afrykańskiego. Co ważne – płyty świetnie zrealizowane, w które warto się wsłuchać jako produkcje muzyczne. A czasy mamy pod tym względem dość paradoksalne – dobre warunki nagraniowe nigdy nie były tak łatwo dostępne jak dzisiaj, a zarazem złe warunki odsłuchowe chyba od półwiecza nie były tak szeroko rozpowszechnione. Polecam przy okazji mój tekst Wierność stereo w najnowszym wydaniu „Niezbędnika Współczesnego” – z pomocą kilku ekspertów znających się na rzeczy lepiej ode mnie zastanawiam się, czy stereo i hi-fi odchodzą i czy mamy jakieś powody do obaw. A pisałem to tak dawno temu, że sam już nie wiem, czy konkluzje są bardziej na tak, czy bardziej na nie. Więc nie zaspoiluję. Tymczasem… Czytaj całość »

8.04.2019
poniedziałek

Uwaga na Cockera!

8 kwietnia 2019, poniedziałek,

Jeden obrazek z festiwalowego życia, który utkwił mi głęboko w pamięci, to Jarvis Cocker. Ale nie ten ze sceny na koncercie Pulp, dawno temu w odległym kraju, bo wprawdzie koncert był rewelacyjny, to jednak stałem daleko. Obrazek związany jest z przepychaniem się do stoisk z płytami na tym samym festiwalu (Benicassim), kiedy to jakąś strategicznie ważną skrzynkę, pewnie z krautrockiem, blokował mi długo chudy, ale bardzo wysoki facet w luźnych spodniach, sfatygowanych sandałach i wielkich okularach. Dopiero kiedy sobie poszedł, objuczony zakupami, moja żona przytomnie zauważyła, że właśnie straciłem okazję, żeby pogadać z Jarvisem Cockerem. Instytucja selfie robionego komórką jeszcze wtedy nie istniała ze względu na braki sprzętowe (mój Ericsson T10 w każdym razie nie miał), ale za to w Katowicach na Off Festivalu każdy będzie miał szansę. O ile Cocker wyjdzie na płytowe zakupy, z czego pewnie się nie wyrasta. Czytaj całość »

css.php