Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego

12.04.2021
poniedziałek

Pouczający poniedziałek

12 kwietnia 2021, poniedziałek,

Mam wrażenie, że Świetlicki w Świetlikach – z całym szacunkiem dla Świetlickiego w Świetlikach, bo zdarzają im się wspólnie wysokie loty – jest bardzo mocno już związany tą konwencją występów w zespole. Jak wyjąć tego Świetlickiego z kontekstu stałego składu, staje się jakby swobodniejszy. Bywało już tak w historii muzycznych skoków w bok lidera Świetlików – The Users albo jeszcze bardziej pożytecznych dla dzisiejszego porównania Czarnych Ciasteczek. Morświn to supergrupa z Pauliną Owczarek na barytonie i Małgorzatą Tekiel na basie. Co natychmiast naprowadza na klimaty raczej posępne, budząc też dość automatyczne skojarzenia brzmieniowe ze składem Morphine. Ale na tym paleta się nie kończy. W twórczym obudowywaniu basowego kręgosłupa w hałas pomagają ponoć Tomasz Chołoniewski i Igor Pudło, choć nie mam gotowego wydawnictwa, więc trudno mi orzec, co kto tutaj dokładnie robił i gdzie. No, może Antoniego Gralaka daje się usłyszeć, a nota na stronie wydawcy mówi też o szeregu innych znanych muzyków polskich. W większości nagrań ten basowy szkielet nie niesie jednak przesadnie dużo ciała – wydaje się nawet, że pustka i surowość mają być elementami tej wizji, którą nam tu artyści ewokują. 

Czytaj całość »

10.04.2021
sobota

Taśma tygodnia #07

10 kwietnia 2021, sobota,

Tydzień może mało przebojowy, ale ciekawej muzyki nie brakuje. Dla samych odkryć pokroju Rogera Fakhra warto takie zestawienia robić. Oto więc cotygodniowy przegląd nagrań. Jak zwykle w postaci playlisty na Spotify i zbioru nagrań do odsłuchu gdzie indziej: na Bandcampie lub na YouTube. Utworu (ง’̀​-​‘́​)​ง ⌛ (▀̿Ĺ̯▀̿ ̿) i paru innych nie było niestety w streamingach. A szkoda. 

Czytaj całość »

9.04.2021
piątek

Memy nowych dwudziestolatków

9 kwietnia 2021, piątek,

Klip Patoreakcja Maty w dwie doby osiągnął na YouTube paromilionowy wynik, na jaki inni pracują przez miesiące, jeśli nie lata. A wczoraj miał 14 milionów 15 milionów (spóźniłem się chwilę z publikacją wpisu). A ja miałem dziwne uczucie, oddając do druku tekst wywiadu z artystą (który przeprowadził do świątecznej POLITYKI Kuba Wojewódzki) i wpisując datę urodzenia w krótkiej notce biograficznej. Rok 2000? A, to tak wygląda ten rocznik, którego wszyscy się obawiali. I – jak widać – słusznie. Nawet pomijając sporne zapewne muzyczne walory dzieła, trzeba przyznać, że ten rocznik potrafi uderzyć w czułe miejsce. Gdyby nie cwany gest prezesa Jacka Kurskiego, który tekst Patoreakcji postanowił zignorować (jest call, ale nie ma response, żeby to ująć w terminologii czarnej muzyki), Mata miałby już zasięgi dwa razy takie. 

Czytaj całość »

9.04.2021
piątek

Zabawić, zaskoczyć, a może też przez chwilę pobłądzić

9 kwietnia 2021, piątek,

W mojej okolicy przez jakiś ktoś wypisywał farbą na murach, który to dzień pandemii. Ale po kilku miesiącach mu przeszło. Najprawdopodobniej się znudziło, chociaż kto wie, łatwiej dziś trafić i do szpitala, i do aresztu. Z wielkimi gwiazdami musi być podobnie – siedzą tam gdzieś i odkreślają kolejne dni i tygodnie bez występów, próbując wymyślić coś, co zabawi, zaskoczy i zarobi. Jedno, czego nie mogą, to przestać. Dać o sobie zapomnieć. Niedługo co miesiąc będzie z tego jakaś kolejna płyta Taylor Swift – 31-letnia artystka wraca właśnie do swoich początków i drugiej płyty wydanej, gdy miała lat 18, nagrała ją zupełnie na nowo. Jest to, co więcej, część większego projektu zakładającego spieniężanie na nowo (a  przy okazji autorską korektę) wydawnictw z nie tak dalekiej przeszłości. Gdybym sam miał tak robić, przepisywałbym teraz właśnie wpisy na Polifonii sprzed 10 lat. I wiem, że być może byłoby to z pożytkiem dla samych wpisów, ale zarazem jednak – wobec tego, że coś się na świecie dzieje – byłoby tanim bezsensownym gestem poddania się.    

Czytaj całość »

7.04.2021
środa

Uwolnić Britney? W porządku, ale niech nie robią tego media

7 kwietnia 2021, środa,

Pokazywany właśnie w telewizji – także w Polsce (Canal+) – dokument o Britney Spears wymaga paru zastrzeżeń. Może nawet całkiem wielu. Przede wszystkim, przykro mi to pisać, ale źle świadczy o mediach. Bo w największym skrócie: rzecz dotyczy ruchu #FreeBritney, czyli szerokiej grupy ludzi, którzy domagają się uwolnienia piosenkarki, od lat ubezwłasnowolnionej i poddanej zgodnie z orzeczeniem sądu kurateli rodzinno-prawniczej (a mimo to działającej, nagrywającej, koncertującej, okazjonalnie nawet udzielającej wywiadów – choćby podczas wizyty w Polsce). Rzecz powstała wokół fanowskiego podkastu Britney’s Gram, który wyemitował wypowiedź anonimowego „byłego prawnika” z sugestią pewnej zmowy albo nawet spisku mających piosenkarkę uwięzić pod opieką (tu sugestie dokument rozdmuchuje do insynuacji) łasego na jej kasę ojca. Ruch obywatelsko-fanowski tropi publikowane przez Britney posty na Instagramie, szukając w nich ukrytych znaczeń i zaszytych sygnałów S.O.S. Tu wjeżdża redakcja „New York Timesa”, cała na biało, i montuje film dokumentalny składający się w większości z wypowiedzi… redaktorów „NYT”. Oraz współpracowników Britney z dawnych lat, pracującego dla niej przez chwilę prawnika oraz – to już kiepski żart – paparazzich, czyli bezpośrednio odpowiedzialnych za załamanie nerwowe wokalistki, którego prasowa dokumentacja (możemy domniemywać) miała zapewne wpływ na wyrok sądu. Wszyscy oni opowiadają dziś, jak ponure jest życie Britney. Nikt, kto zna to dzisiejsze życie Britney z pierwszej ręki, czyli członkowie rodziny, były mąż, obecny partner, aktualnie pracujący dla rodziny prawnicy, dzisiejsi współpracownicy itd., nie wziął w tym udziału. Efekt jest więc taki, że wielka i szanowana (sam czytam chętnie teksty jej dziennikarzy muzycznych, z których żaden się tu zresztą nie wypowiada) redakcja nie tylko nie wniosła do sprawy nowych twardych dowodów, ale nawet nie potrafiła zweryfikować sugestii amatorskiego podkastu. A podobnie jak od samego mieszania herbata nie stanie się słodsza, tak od samego kręcenia filmu sprawa nie stanie bardziej klarowna.    

Czytaj całość »

6.04.2021
wtorek

Słowo na wtorek: sztosiwo

6 kwietnia 2021, wtorek,

Moje życzenia świąteczne mogłyby się składać z jednego angielskiego słowa: Godspeed! Czy to dla wierzących, czy niewierzących, bo powinno to przemówić do jednych i drugich. Nie zdążyłem ich jednak złożyć z odpowiednią prędkością w niedzielę i muszę nadrabiać. W niedzielę byłyby na miejscu, w ramach cyklu językowego. Mógłbym wtedy napisać, że nie bardzo lubię słowo sztos (Młodzieżowe Słowo Roku sprzed paru lat), bo  niczego nowego do języka nie wnosi, poza kolejnym przeszczepem z gwary przestępczej, skojarzeniem z umiarkowanie udaną serią komedii kryminalnych i jeszcze kontekstem seksualnym. Za to bardzo lubię jego bardziej współczesną mutację, nowsze zgrubienie, czyli sztosiwo. A ono z kolei dobrze opisuje mój stosunek (tu już bez kontekstów proszę) do nowego albumu grupy Godspeed You! Black Emperor. Brzmi on tyleż fantastycznie, co przewidywalnie – aż chce się westchnąć, że to tylko czasy dostosowały się muzyki GY!BE, która brzmi naturalniej niż dotąd. Co nie znaczy, że gorzej.     

Czytaj całość »

3.04.2021
sobota

Taśma tygodnia #06

3 kwietnia 2021, sobota,

Święta czy nie, ale czegoś słuchać trzeba. Tygodniowa playlista nie znika. Przeciwnie. Jest długa i nawet w wersji na Spotify z trudem zmieściłaby się na kasecie. Pod wersją streamingową oczywiście wszelkie możliwe linki – trochę więcej niż to, co jest do dyspozycji na Spotify czy Apple Music. Z małymi rozszerzeniami w postaci Aksak Maboul, Prefuse 73 czy afrykańskiego remiksu Cateriny Barbieri. Miłego słuchania.   

Czytaj całość »

2.04.2021
piątek

Odpowiedź brzmi: tak

2 kwietnia 2021, piątek,

Będę was dziś namawiać do wsparcia pewnego brodatego hipstera z Bandcampa. Ale nie dlatego, że ów serwis dziś sprzedaje muzykę bez prowizji (gest szlachetny, ale trochę się już przyzwyczailiśmy do tego przez ostatni rok). A przynajmniej nie tylko. Na swoim profilu na Bandcampie ten artysta ma jako zdjęcie profilowe pewien rysunek z hasłem RIP indie rock i brodatym hipsterem – albo lumpem – ogrzewającym się przy ogniu, do którego dosypuje kwity za mikropłatności ze streamingu na Spotify jakiś artysta sceny niezależnej. Byłoby nieźle, gdyby rzeczywistość nie dogoniła tej satyry, bo Ryley Walker to piekielnie zdolny muzyk. Podobno pytali go kiedyś, czy woli grać rock progresywny,  folkowe piosenki, jazz czy może psychodeliczne jam sessions. Odpowiedź brzmiała: tak

No dobra, zmyśliłem ten dialog, ale nie zmyśliłem tego, co opisał dziennikarz „Uncuta” – że gdy włożył wersję promo nowej płyty Walkera do iTunesa, pojawił się opis gatunkowy: prog fucking rock. Nie traktuje siebie zbyt serio, żartować potrafi. Na szczęście nie gorzej wychodzi mu samo granie.     

Czytaj całość »

31.03.2021
środa

175 premier płytowych kwietnia

31 marca 2021, środa,

Premier będzie dużo, za chwilę jeszcze więcej, bo na 2 kwietnia ogłoszono kolejny dzień bez prowizji na Bandcampie, więc jeszcze przed świętami można się spodziewać wyścigu nowych wydawnictw. Nie należy się za to spodziewać w kwietniu dorocznego Record Store Day. Ten, ze względu na pandemię, odbędzie się w dwóch turach: 12 czerwca i 17 lipca. Już teraz organizatorzy informują o tym, że pojawi się w tym roku aż 12 specjalnych polskich wydawnictw, z czego dwa dystrybuowane będą na całym świecie. Szczegóły powinniśmy poznać już 7 kwietnia. A lista premier miesiąca poniżej – będzie uzupełniana. Dziękuję za wszelkie informacje o premierach. 

Czytaj całość »

30.03.2021
wtorek

Dobrze nam, Idzi

30 marca 2021, wtorek,

Nie chciałbyś działać jak Gilles Peterson? – zapytał mnie ostatnio kolega, zresztą na wizji. No ba. Każdy by chciał nadawać z pomieszczeń własnego minikoncernu medialnego na cały świat nagrania z 30 tys. winyli i zajmować się doradztwem muzycznym 24 godz. na dobę. Słuchać najbardziej funkowych rzeczy na świecie, i jeszcze żeby mu za to płacili. Ale jest tylko jeden Peterson. Choć w wielu osobach: ojciec chrzestny acid jazzu, założyciel Talkin’ Loud, promotor brytyjskiego clubbingu, odkrywca najrzadszych spośród groove’ów, organizator sesji najfajniejszych artystów, obieżyświat, gwiazda BBC6, szef Worldwide FM, twórca Brownswood Records. Zmieniał się tak, jak zmieniały się czasy, a jednocześnie pozostawał sobą. Bo w krajobrazie muzycznym dużo rzeczy się zmienia, tylko nie Gilles Peterson. Nie pamiętam czasów bez Petersona (choć musiałem już poznać czasy bez Johna Peela, innej wielkiej postaci brytyjskiego radia). Ale zaraz, czy aby na pewno wiecie, że to Francuz?   

Czytaj całość »

css.php