Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego

11.04.2018
środa

Jadą po krytykach

11 kwietnia 2018, środa,

Trochę za dużo się już zrobiło tego karcenia dziennikarzy za recenzje, nie sądzicie? Pierwsza próba, ta z Rafałem Brzozowskim i przeprosinami, które musiał opublikować portal Interia za to, że m.in. zarzucił wokaliście brak talentu i bycie oślizłym jak galaretka, była jeszcze na swój sposób pouczająca. Wiele osób poznało dzięki temu Brzozowskiego – i od razu od najgorszej strony. Bo nie dość, że przeczytali te omówienia recenzji, to jeszcze poznali sytuację, która bardziej niż z talentem artystycznym kojarzy się z pretensją i brakiem dystansu. Ostatecznie Brzozowski opublikował na oficjalnym profilu FB nawet rodzaj tłumaczenia swoich intencji (cytuję: Osobiście bardzo szanuję pracę dziennikarską i konstruktywną krytykę, gdyż pozwala ona rozwijać się we właściwym kierunku), co jednak nie bardzo poprawiło jego sytuację. Jakkolwiek oceniać te sformułowania (moim zdaniem galaretka to celna krytyka, beztalencie niestety sąd może uznać za atak na dobre imię, bo jeśli artysta żyje z tego, co robi, dalej będzie mógł udowadniać, że ma w tym kierunku talent), był to dość spektakularny przykład wizerunkowego samobója ze strony wokalisty. Moim zdaniem – jak kazała dodawać moja ulubiona sędzia z serialu Żona idealna. A teraz do tego wszystkiego doszedł Taco. Czytaj całość »

10.04.2018
wtorek

Kosmiczne LEModie

10 kwietnia 2018, wtorek,

Nie wiem, czy Stanisław Lem kiedykolwiek czekał na muzykę inspirowaną swoją prozą, osobiście wątpię. A już na pewno nie na taką opartą na repertuarze bardziej współczesnym niż lata 60. Po jego śmierci przyszły w każdym razie i współczesne opery, i utwory rapowane, i muzyczne słuchowiska. Ale ja tam czekałem od dawna na space-rockowe czy też elektroniczno-rockowe podjęcie tematu, zgodnie z własnym, powziętym nieco ponad 20 lat temu postanowieniem, żeby elementów i wpływów science fiction w muzyce szukać odtąd stale i obsesyjnie, choćby i nie zważając na poziom muzyczny znalezisk. Uspokoiłbym się, wiedząc o tym, że w roku 2018 krakowska firma płytowa – jakżeby inaczej – co i raz wydawać będzie albumy polskich podmiotów wykonawczych interesujących się żywo SF. Ale gdyby mi ktoś powiedział, że będzie sporo o Lemie, tobym się mimo wszystko zdziwił. Czytaj całość »

9.04.2018
poniedziałek

Klasa G

9 kwietnia 2018, poniedziałek,

Przy singlu Z białasami myślałem, że Piernikowski w opisie specyficznego podgatunku zamieszkującego Polskę – biało-czarnych – wreszcie jednoznacznie przeszedł na stronę groteski, może nawet parodii: Z białasami na trasie, kierunek Podlasie / Up To Date, Pozdro techno, białasie / Na miejscu ekipa pojebana, jedziemy z tarana / Jak woje od Czyngis-chana. Tylko że – jak wspominałem już na Facebooku – sam nowej płyty Synów słuchałem, wróciwszy właśnie z Podlasia, skąd jechałem za białym samochodem z naklejkami „Pozdro techno”, którym z żoną nie mogliśmy się nadziwić. Wracaliśmy oczywiście z imprezy rodzinnej na Podlasiu, gdzie używano wytwornicy dymu, nie zauważyłem tylko, czy firmy American DJ, czy jednak Antari. A to ważne było. Wytwornica dymu okadzać nas będzie w całej tej sennej podróży na granicy parodii i absolutnej powagi, no i przyniosła najlepsze polskie intro płytowe od lat. Czytaj całość »

6.04.2018
piątek

Piątek. Niesłychane, ale już przesłuchane!

6 kwietnia 2018, piątek,

Dzisiejszy piątkowy przewodnik przyszedł wcześniej. Obejmuje sporo wydawnictw, ale tym razem w pierwszej kolejności te, które udało mi się przesłuchać przed piątkiem, bo tak się składa, że w piątek będę tym razem w podróży i nie wszystkie tytuły zdążę przesłuchać choć we fragmentach od świtu. Nawet jeśli brak trochę w ten piątek komercyjnych lokomotyw, to te tytuły, które znam, wydają się bardzo, ale to bardzo obiecujące. Czytaj całość »

5.04.2018
czwartek

Buena Vista posuwista

5 kwietnia 2018, czwartek,

Jak posuwisty taniec, rzecz jasna, zostajemy przy słownikowym skojarzeniu. W tej posuwistości jest elegancja, kocie wyczucie rytmu, synkopa charakterystyczna dla wielu gatunków latynoamerykańskich. A Buena Vista Social Club to zjawisko, którego pewnie jeszcze za bardzo przypominać nie trzeba – niebawem minie 20 lat od premiery tej zaskakująco popularnej płyty kolektywu skrzykniętych po latach hawańskich gwiazd, którą tu zresztą niedawno przypominałem. W tej sytuacji wychodzi album Orquesty Akokán – kubańskiego big bandu, który wypełnia lukę w opustoszałym po całej śmiertelnej serii (Sharon Jones, Charles Bradley…) katalogu Daptone. I jest to z całą pewnością posuwiście dobry plan. Czytaj całość »

5.04.2018
czwartek

Co tu się dzieje?!

5 kwietnia 2018, czwartek,

Dzień po dniu na Polifonii wygląda czasem jak miotanie się od ściany do ściany. Wczoraj była treść na sto procent z momentami ledwie zarysowaną formą, dziś sama pulsująca i zmienna forma, bo do tych płyt raczej nikt ideologii nie dopisze. A więc krótko, bo będę się upierał, że choć prawie wszystko da się jakoś ocenić – na zasadzie opisu wrażeń i odnotowania słabych/mocnych punktów – to improwizacja potrzebowałaby dziś raczej sprawozdawców niż krytyków. Tłumacze są tu potrzebni w mniejszym stopniu niż zagrzewacze, kibice albo przynajmniej twórcy możliwie barwnych relacji. Tym razem spoiwem dwóch recenzji niech będzie duet Paper Cuts (o którym było tutaj), czyli Łukasz Kacperczyk i Wojtek Kurek. Chociaż poniosło ich w różne strony, a tym razem kluczowe dla tych kierunków będą ich współpracowniczki. Czytaj całość »

4.04.2018
środa

Uwaga, wrogowie narodu

4 kwietnia 2018, środa,

W jednym z tygodników na sześciu kolumnach prawicowi publicyści drą szaty nad antyklerykalizmem lewicy. Strasznie to jest nieporadne i okropnie amatorskie, żeby w XXI wieku przypomnieć sobie o tym, że lewica bywa antyklerykalna. A przy tym dość zabawne wydaje mi się, gdy znany prawicowy publicysta uznaje, że antykościelne hasła feministyczne są nieporównanie większym zagrożeniem niż wewnątrzkościelne życzenia śmierci kierowane do papieża Franciszka. I myślę, że właśnie koleżankom i kolegom z prasy katolicko-liberalnej warto podesłać najnowszy wspólny winyl – tzw. split – Marszałka (znanego też jako Marszałka Pizdudskiego) i Siksy. Tak, tak, drodzy państwo, te punkowe zespoły jarocińskie, które potem budowały konserwatywny liberalizm w Polsce albo zasilały orkiestry oazowe, to nie był szczyt punkowości. A żeby zmierzyć temperaturę społeczną, nie wystarczy na TVN-ie obejrzeć co ostrzejsze hasła z manifestacji. Tutaj sam powinienem pewnie wywiesić tabliczkę, że dla dorosłych – i idźmy dalej. Czytaj całość »

3.04.2018
wtorek

Przegapić to byłoby słabo

3 kwietnia 2018, wtorek,

Gdyby tak w muzyce liczyła się bardziej muzyka, a nie to, czy ktoś jest rozpoznawalną postacią, łamy gazet uginałyby się od opisów takich płyt. Ale zaraz, przecież piszę, więc o co chodzi? Fińskiego tria Elifantree nie zna w Polsce pewnie prawie nikt. Nie jestem nawet przekonany, czy sam ich już w odpowiednim stopniu znam: Anni Elif Egecioglu to 32-letnia wokalistka o szwedzko-tureckich korzeniach, o której do niedawna nic nie wiedziałem, świetnego saksofonistę Pauliego Lyytinena znam raptem z dwóch płyt (to on mnie tu przyprowadził), perkusista Olavi Louhivuori to dla mnie zagadka. Ale razem przypomnieli mi na moment, co znaczy pop podniesiony do rangi sztuki. Przypomnieli mi też, czym było dla mnie kiedyś słuchanie muzyki. Czytaj całość »

3.04.2018
wtorek

Co ma fryzjer do muzyki?

3 kwietnia 2018, wtorek,

Jak już wiecie, mam tę małą obsesję na punkcie brzmienia i tzw. loudness war, czyli zwalniającego ostatnio wyścigu w stronę brzmienia jak najgłośniejszego. Okazało się jednak przy okazji, że mogę mieć po prostu alergię na miksy Shawna Everetta. Słyszałem ostatnio rozmowę z tym młodym kanadyjskim inżynierem dźwięku, która uświadomiła mi, że po prostu nie akceptuję sposobu pracy inżyniera, który właściwie nie tyle miksuje, co od razu masteruje w głowie materiał – rzuca zresztą w rozmowie zgrabną analogię do fryzjera, który strzyże na mokro, a przecież zasadniczo fryzura nabierze właściwych kształtów dopiero na sucho. A kompresja dynamiczna okazała się wybawieniem z problemu tego, co jego siostra nazywała w jego producenckich próbach „nieprofesjonalnym brzmieniem”. Everett myli się w swojej analogii, i to okrutnie. Czytaj całość »

31.03.2018
sobota

148 premier płytowych kwietnia

31 marca 2018, sobota,

Co będzie, kiedy autora bombastycznych piosenek połączymy z autorem Boombastic? Nie wiem, ale wszyscy się dowiemy w kwietniu, kiedy ukaże się wspólny album Stinga i Shaggy’ego (skądinąd spełni się przepowiednia Boombastic, które miało swój Sting Remix). Co się stanie, jeśli połączyć Siksę i Marszałka (dawniej Pizduskiego) na jednej płycie? Tego też się dowiemy, nawet szybciej. Co się stanie, gdy na jednej płycie spotkają się Brian Eno i Kevin Shields? To już nawet po części wiemy, ale płyta będzie na (kwietniowy) Record Store Day. Co się stanie, jak połączymy Taco z Quebo? Co się stanie…? Nie, to zaczyna być nudne. Jedyne, o czym mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć na tym etapie, to że w kwietniu ukaże się mnóstwo nowych (i kilka starych) płyt, z których prawdopodobnie, a nawet na pewno – bo coś tam już słyszałem – część okaże się całkiem satysfakcjonująca. Czytaj całość »

css.php