Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego

9.10.2018
wtorek

6 płyt, których trzeba posłuchać w tym tygodniu (i jedna kaseta)

9 października 2018, wtorek,

Pracowity weekend na festiwalu Auksodrone (z tego miejsca serdecznie pozdrawiam raz jeszcze miłą publiczność w Tychach i najlepszą orkiestrę) trochę opóźnił cotygodniowe omówienie nowości, ale trzeba by było znacznie więcej, żeby zestawienie się nie pojawiło. Tym bardziej, że ostatni piątek obfitował w znakomite propozycje z różnych półek. Poniżej coś dla siebie znajdą zarówno miłośnicy punka, jak i funku, zarówno odbiorcy progresywnej elektroniki, jak i rocka progresywnego. Ten sam pracowity weekend sprawił, że pojawiają się tu prawie tylko typy wydane do piątku włącznie. Ciąg dalszy nastąpi. Miłego słuchania. Czytaj całość »

5.10.2018
piątek

Wstąpił do mainstreamu

5 października 2018, piątek,

To się powtarza regularnie, bo na tym chyba polega show biznes. Artysta, który kilkanaście lat temu był w awangardzie swojego gatunku, dzisiaj się monetyzuje. Choć nierzadko z wdziękiem. W tym tygodniu coś takiego dopada Matthew Houcka, znanego jako Phosphorescent. Słuchałem parokrotnie jego nowej płyty C’est la vie, wydanej po dłuższej, pięcioletniej (aż trudno uwierzyć) przerwie i muszę potwierdzić istnienie takiego mechanizmu. C’est la vie. Czytaj całość »

4.10.2018
czwartek

Superciche życie nabiera pulsu

4 października 2018, czwartek,

Te jednolite, kolorowe, ponumerowane okładki grupy Supersilent – zespołu, który zmienia się jak samo życie, często niezauważalnie – towarzyszą mi już 20 lat. Koło czwórki zacząłem pierwszą etatową pracę, przed szóstą brałem ślub, w okolicach ósemki urodziło się nasze pierwsze dziecko, między dziesiątą a jedenastą wystartowała Polifonia, a po czternastej piszę te słowa. Norweska grupa, wychodząca od prostego pomysłu połączenia sił przez jazzowe trio (Veslefrekk) i speca od elektronicznych brzmień i dronów (Helge Sten) była dla mnie fascynująca, dopóki niepostrzeżenie nie stała się zwyczajna, oczywista, momentami nawet nudnawa. I jak to przy procesach – a ten improwizujący skład jest idealną ilustracją pewnego procesu – trudno wskazać dokładny moment, gdy to nastąpiło. W każdym razie czternasty album kończy dla mnie okres kupowania kolejnych płyt z kolorami na fizycznych nośnikach, do kolekcji. Ale zapamiętam ten kolor – pomarańczowo-żółty (czysto pomarańczowa była jedenastka) – ze względu na coś zupełnie innego. Czytaj całość »

3.10.2018
środa

Hańba Anglii

3 października 2018, środa,

Płyta tak ciekawa, że nie musi być wielka. Ani nawet zbliżać się do ideału. I płyta, od której możemy się dużo nauczyć w sposobie patrzenia na rzeczywistość. Bo Gazelle Twin łączy staroświeckość i nowoczesne brzmienia z komentarzem na temat współczesności. Z taką naturalnością, z jaką grający na flecie człowiek ubrany w jakąś barokową odmianę dresu znalazł się w romantycznym brytyjskim krajobrazie. Nowa płyta angielskiej artystki Elizabeth Bernholz idealnie przypomina o imprezach tej jesieni – dziś gra na Avant Arcie w jego warszawskiej odsłonie. Okładka kojarzyć się może z sielankową kreacją graficzną Unsoundu. Bernholz występowała zresztą na Unsoundzie kilka lat temu podczas jego australijskiej odsłony (a za kilka dni nowa odsłona krakowska!). A jej muzyka nadaje się do prześledzenia ważnego nurtu dzisiejszej muzyki. Czytaj całość »

2.10.2018
wtorek

164 premiery płytowe października

2 października 2018, wtorek,

Tysiąc pięćset sto dziewięćset, nie waham się powiedzieć. Coraz więcej czasu pochłaniają te wyliczanki, ale taki jest klimat o tej porze roku, kiedy Anna Maria Jopek sąsiaduje z Behemothem, Bovska z Nosowską, Maleńczuk z Górczyńskim, a Podsiadło z Nagrobkami. I trzeba z tym handlować – albo tym handlować. Nie wiem, co jest bardziej przerażającą wizją. Poniżej lista 164 premier października sąsiaduje z krótką recenzją jednej z tych płyt. Zostaje 163. Czytaj całość »

1.10.2018
poniedziałek

Tak trzeba żyć!!!

1 października 2018, poniedziałek,

Stara pieśń wraca. Brzmi to jak stara baśń, ale konwencja pieśni ze swobodnym, często improwizowanym akompaniamentem jest w tym roku wyjątkowo żywa i realna. Bo owszem, można sobie śpiewać rockowe piosenki z podtekstami politycznymi, można chwalić antytrumpowskie trapy, ale nagrać płytę życia w wieku 68 lat albo w wieku 66 lat zebrać wybitne utwory wokalne, które się nagrywało w ostatnich dekadach – to są sukcesy na miarę płyt roku. Co pewnie wielu czytelników Polifonii już mogło zauważyć, ale czy wszyscy? Czytaj całość »

29.09.2018
sobota

6 płyt, których trzeba posłuchać w tym tygodniu

29 września 2018, sobota,

Od zakończenia Sacrum Profanum chodzi za mną wizja trap opery. Czyli dużej, współczesnej operowej formy opartej na trapach, głosach poprowadzonych w stylu auto-tune’a i partiach rapowanych. Ta konwencja, nieco pretensjonalna z założenia, wręcz woła o takie wykorzystanie. Nie dla beki, tylko dla autentycznej próby dotknięcia nowoczesnego stylu stworzonego do opowiadania historii na kilku poziomach. Nie wiem tylko, czy perkusiści orkiestrowi dadzą radę, czy jednak trzeba będzie postawić w fosie automat. W każdym razie kompozytor, który coś takiego zrobi (o ile już nie zrobił), powinien ściągnąć na siebie uwagę świata. A dzisiaj, wśród premier, do których słuchania będę namawiać, znalazłem potencjalną autorkę. Czytaj całość »

28.09.2018
piątek

Czy taki Hecker dobry, jak go malują? [+ premiery tygodnia]

28 września 2018, piątek,

Pod tytułem przypominającym nigdy nienakręcony film Studia Ghibli (konoyo znaczy ten świat, nasz świat, w opozycji do tamtego świata, świata duchów – pierwszy na płycie This Life to właściwie tłumaczenie) ukazał się właśnie nowy album Tima Heckera. Kanadyjczyk prawie zawsze miał jakiś koncepcyjny pomysł na nowy program, ale ten robi szczególne wrażenie: zestaw był nagrywany z tradycyjnym zespołem gagaku – muzyki dworskiej cesarstwa japońskiego grywanej od kilkunastu wieków – w świątyni na przedmieściach Tokio. Hecker trafia z pomysłami, jak gdyby skoczył na chwilę w przyszłość i sprowadził almanach tendencji muzyki elektronicznej. Tyle że to nie do końca jego pomysł. Czytaj całość »

27.09.2018
czwartek

Czarna polska jesień

27 września 2018, czwartek,

Nie, to nie będzie kolejna recenzja Kleru. Choć film znakomity, mocny, choć niejednostronny, z kapitalną rolą Jacka Braciaka i oszczędnie dozowaną, ale zaskakującą muzyką Mikołaja Trzaski. Swoją drogą w mieszkaniu granego przez Braciaka ks. Lisowskiego zobaczymy pewne elementy wystroju, które pozwalają go uznać – choć postać fikcyjna – za potencjalnego czytelnika prasy audiofilskiej, muzycznej, fanpage’a „Są na świecie płyty, o których nie śniło się młodym klerykom”, Polifonii, a może nawet Trzech Szóstek. Szczegóły tropcie na własną rękę. A ja muszę przyznać, że udało mi się siebie samego rozbawić – nie filmem (który, wbrew trailerowi, komedią nie jest). Dokładniej – precyzyjniej rzecz ujmując – Chaciński sprzed 14 lat rozbawił tego dzisiejszego, ale rzecz ma w sobie coś takiego, że warto się tym podzielić. Czytaj całość »

26.09.2018
środa

Sprzęt, czyli co mi zrobili Francuzi

26 września 2018, środa,

Jakość teoretycznie rozmija się z ilością, ale czasem jedno drugiemu pomaga – pomyślałem sobie, wracając z rozmowy z jednym z czytelników Polifonii, którego poznałem przy okazji wczorajszego spotkania autorskiego Janka Błaszczaka. W rozmowie padło pytanie, jak nadążam ze słuchaniem. A ponieważ nie nadążam, odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że trochę pomaga mi słuchanie w biegu, które ostatnio poprawiło się dzięki nowym słuchawkom, najlepszych na jakie trafiłem w sprzęcie przenośnym, francuskiej firmy na F. Kupionych przypadkowo, bo nie dowierzałem, że coś w tej dziedzinie rzeczywiście mnie może przekonać, a cena na półce była wysoka (przekonał mnie równie wysoki rabat). Nie będę reklamować, skoro sam dołożyłem do tego interesu, ale zainteresowani się domyślą. A ja mam sprzęt, który mnie nie męczy nawet przy długim słuchaniu. I bonusową godzinę w ciągu dnia, którą zwykle spędzam w komunikacji miejskiej, odzyskałem w ten sposób dla muzyki. Czytaj całość »

css.php