Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego

2.12.2018
niedziela

64 premiery płytowe grudnia

2 grudnia 2018, niedziela,

Kto, co i jak wydaje w grudniu. Nie ma tego dużo, więc chciałbym wykorzystać okazję i zwrócić uwagę na całoroczną pracę małych polskich labeli takich jak Czaszka, Lado ABC, Pointless Geometry, U Know Me, Trzy Szóstki, Audio Cave, Mik.Musik, Zoharum, Minicromusic, Saamleng czy Music Is The Weapon. W grudniu, gdy więksi wydawcy zignorują was jako mało atrakcyjną i mocno wydojoną partię, która i tak wyłożyła już resztki oszczędności na wydane jesienią hity, ci mniejsi dalej dostarczają muzykę, która pewnie nie ma już takiego szerokiego pola rażenia, ale wszystkim mocno uzależnionym od nowych płyt pozwoli przetrwać ten postny okres. Zwróćcie uwagę na wymienione poniżej propozycje polskich artystów (jest jeszcze jedna poświęcona im książka), nawet jeśli na co dzień tego nie robicie. Tyle w ramach wstępu. Poniżej lista. Podajcie dalej, uzupełniajcie itd. Czytaj całość »

1.12.2018
sobota

Pięćdziesięcioletni kolaż

1 grudnia 2018, sobota,

Mówiąc językiem tej płyty: I did it again. Po wpisie o King Crimson jeszcze jedna rocznica, ale miałem od miesięcy dwie bardzo ważne dla mnie daty w kalendarzu. I nic nie poradzę na to, że sobą sąsiadowały. 1 grudnia 1968 ukazała się debiutancka płyta grupy Soft Machine, która zaczynała z Daevidem Allenem, tyle że tego brytyjskie służby graniczne nie wpuściły, gdy zespół wracał z koncertów we Francji, ostatecznie płytą debiutowali więc jako trio: Robert Wyatt, Mike Ratledge i Kevin Ayers. I jest to – obok działań Zappy i niektórych eksperymentów Beatlesów – jeden z najbardziej szalonych eksperymentów epoki – kolaż dźwiękowy inspirowany w równej mierze jazzem (Mingus, Coleman), muzyką awangardową (Stockhausen) i kulturą Beat Generation (Burroughs, od którego wzięli nazwę grupy). Prawda jest taka, że motywy związane z Beat Generation, do których Crimsoni doszli na opisywanym wczoraj Discipline, u Soft Machine były częścią składową od samego początku. Czytaj całość »

30.11.2018
piątek

Przed wiekami z ziomalami (piątkowe premiery)

30 listopada 2018, piątek,

O tej porze zapewne spodziewaliście się czegoś innego. Przysięgam: chciałem z samego rana opisać najbardziej owacyjnie przyjętą płytę tygodnia (no, jedną z dwóch, obok Earla Sweatshirta), czyli A Brief Inquiry Into Online Relationships grupy The 1975. Pierwsza wymaga chwili skupienia, co do drugiej – musiałbym się przekonać, że poza jednostkowymi strzałami w rodzaju Love It If We Made It – choć w latach 80. byłby to singlowy poziom średni – zespół ma jednak coś większego do opowiedzenia. I może was zaskoczę, ale w wypadku nowego albumu Alasdaira Robertsa, nagranego z Neilem McDermottem i formacją Tartine de Clous – jakkolwiek po wariacku by to zabrzmiało – jestem tego pewien. Z zatem krótko o Robertsie i dłużej o wszystkich premierach tygodnia. Czytaj całość »

30.11.2018
piątek

Pół wieku dyscypliny

30 listopada 2018, piątek,

Zespół King Crimson, który niedawno ogłosił jubileuszową trasę, powinien dziś zdmuchiwać 50 świeczek na torcie – dokładnie 30 listopada 1968 rozwiązała się istniejąca kilkanaście miesięcy grupa Giles, Giles and Fripp, jeden z braci Gilesów znalazł pracę poza muzyką, a pozostała dwójka założyła nowy zespół. Jedyny, który z dobrym skutkiem odradzał się trzykrotnie, w zupełnie nowych wersjach. I jedyny, który się do końca nie zepsuł. Pierwsze próby zagrali w styczniu 1969, a słynne In the Court of the Crimson King wydali w październiku. Wkrótce odpadł drugi Giles, skład zmieniał się wielokrotnie. To nawet trochę zabawne, że wymienia się za każdym razem tę litanię trzech nazwisk w momencie, kiedy wiadomo, że przez całe pół wieku liczyła się głównie osoba jednego Roberta Frippa, który jako człowiek nie obchodzi mnie jakoś szczególnie, ale jako muzyk jest jedną z najważniejszych dla mnie postaci w tej dziedzinie. A w takich chwilach każdy chce się podzielić osobistym doświadczeniem z jubilatami w roli głównej. Czytaj całość »

29.11.2018
czwartek

Oly fonia

29 listopada 2018, czwartek,

Jeśli zapomnieliście o Oly, bo w końcu minęły już trzy lata od chwili wydania płyty Home, to krótko przypomnę: Aleksandra Komsta, rocznik 1994, dość wysoki głos, delikatne piosenki. Kraina łagodności na skandynawskich podzespołach. Czyli system sprawdzający się nie gorzej niż IKEA i tak szybko rozchodzący po świecie, że dziś już mocno wyeksploatowany, choćby przez samych tylko twórców z wytwórni Nextpop. Sam dodałbym jeszcze, że Oly wyjątkowo lubi kropki (podpisuje się jako Oly.), za to nie przepada za przecinkami. W tytule nowej płyty Rzeczy których nie mówię kiedy jestem dorosła zgubiła dwa. Bardziej interesujące jest jednak to, co zyskała. Czytaj całość »

27.11.2018
wtorek

Elektrorokoko

27 listopada 2018, wtorek,

Rock miał swoją fazę baroku, to może czas na rokoko elektroniki? Tegoroczny album Age Of Oneohtrix Point Never otwierał niespodziewanie klawesyn i klasyczny śpiew w tle. Na znakomitej płycie Vessel Queen of Golden Dogs mamy tego więcej. Niby to muzyka elektroniczna, ale zaczyna się w Fantasma (For Jasmine) od lirycznej partii skrzypiec, którą traktujemy początkowo jako zwykłe intro – coś jak akustyczne wstępy do utworów heavymetalowych. Ale charakterystyczna dla muzyki dawnej pastoralna atmosfera pojawia się w Good Animal (For Hannah), a utwór Arcanum (For Christalla) ma wręcz charakter klawesynowego utworu barokowego, lekko tylko zaburzonego współczesnymi efektami. No i wreszcie Torno-me eles e nau-e (For Remedios) dedykowane pamięci katalońskiej malarki-surrealistki Remedios Vario – z pozaczasową polifonią wokalną w języku katalońskim. Co tu się w ogóle, chciałoby się powiedzieć, odjaniepawla? Czytaj całość »

26.11.2018
poniedziałek

6 płyt, których warto posłuchać w tym tygodniu

26 listopada 2018, poniedziałek,

Wygląda na to, że tydzień skradli mi gitarzyści (poza oczywiście opisywanym już Elim Keszlerem, który bębnił świetnie na Mózg Festivalu, a rodzina polubiła płytę). Popularny niegdyś instrument zwany gitarą elektryczną występuje ostatnio zazwyczaj w wersjach zdegenerowanego dostarczyciela riffów w stylu Black Sabbath lub rytmicznego chuckingu w stylu Nile’a Rodgersa. Tymczasem przychodzi tydzień, kiedy to za kilka momentów wow odpowiedzialni są muzycy grający na gitarach w sposób odstający od tego wzorca. Choć oczywiście nie tylko – nikt się przecież nie umawia, żeby 23 listopada wydać albumy w jakiś określonym stylu. Tyle tylko, że na tle słabszego ogólnie tygodnia gitary Vojto Monteura czy Mansura Browna wyróżniały się w sposób dość zdecydowany. Zapraszam na cotygodniowy przegląd. Czytaj całość »

23.11.2018
piątek

Black Friday: 100% zniżki na Polifonii

23 listopada 2018, piątek,

Na początek odważna deklaracja: z okazji Czarnego Piątku blog Polifonia – darmowy przez cały rok – dalej będzie darmowy. Co pozwala mi ogłosić nie 60- czy 75-procentową zniżkę, ale zejść z ceny po całości. Deal with it. I porównajcie oferty. W ramach bezpłatnych bonusów oferuję dziewięcioletnie archiwum i długie listy wydawnictw premierowych prowadzone stale od roku 2010. Niestety, ciągle nie mogę obiecać, że opiszę każdą nadesłaną płytę – zasadniczo ważną zmienną jest tu nastrój dnia. I w ten wpisała się płyta wydana przez Narodowe Centrum Kultury w kooperacji z GAD Records na 10. urodziny łódzkiego festiwalu Soundedit, czyli winyl W rytmie disko Andrzeja Korzyńskiego. Dlatego dziś kilka słów o tym wydawnictwie – choć wygląda mi na sprzedane na pniu (liczmy na reedycje). A nieco dalej mały bonus i copiątkowa, tygodniowa lista nowości! Przy takiej liczbie premier Black Friday może sobie odejść w niepamięć, ale na Polifonii zawsze będę miał czarne piątki. Czytaj całość »

22.11.2018
czwartek

Żelazne płuca sezonu

22 listopada 2018, czwartek,

Najświeższa nowość z Fundacji Kaisera Söze, czyli nagrywana z wykorzystaniem technik cyrkulacyjnego oddechu płyta Roberta Knutha Hurricane Spring 2055 (tutaj do posłuchania) ma coś wspólnego z myśleniem Lei Bertucci w nagraniach i na koncercie, który będziemy dziś retransmitować w Dwójce. To z kolei – w łączeniu saksofonu z elektroniką – ma wspólne cechy z opisywanym tu niedawno albumem Josepha Shabasona. Czy to już jakaś tendencja? Nie wiem, czy tak można na to patrzeć, ale przed dzisiejszą audycją – do której słuchania szczególnie namawiam – proponuję jeszcze przez moment posłuchać Andrew Bernsteina. Czytaj całość »

22.11.2018
czwartek

Masaż Mózgu

22 listopada 2018, czwartek,

Od wczoraj trwa warszawska odnoga Mózg Festival. Imprezy nie tak starej jak sam Mózg, ale organizowanej od 14 już lat. Kto wystąpi w części muzycznej (wczoraj była filmowa) – można przeczytać sobie na odpowiedniej stronie, atrakcji jest bardzo dużo. Ja zwrócę uwagę na dwa punkty programu. Po pierwsze, trio Vandermark/Trzaska/Górczyński – bo okazja się szybko nie powtórzy. Po drugie, duet Eli Keszlera z Rashadem Beckerem – bo ten pierwszy jest niewątpliwą gwiazdą ostatnich kilku sezonów. Gdzie się pojawia Keszler, tam zaczyna się dziać coś naprawdę ciekawego. Mam dowód w postaci najnowszej, wydanej w październiku płyty Keszlera – jednej z tych, których w ciągu ostatniego miesiąca słuchałem najczęściej. Czytaj całość »

css.php