3.09.2015
czwartek

Helen

Teraz piątek zaczyna się w czwartek

3 września 2015, czwartek,

Na podobnej zasadzie, jak u Strugackich poniedziałek zaczynał się w sobotę. Po prostu teraz płyty ukazują się w piątki. Właściwie to już od początku wakacji tak jest, ale uznałem, że trudno przerywać urlop, żeby to zakomunikować czytelnikom bloga. Chociaż pojawiła się wtedy okazja, by zacytować Kasię Popowską, która w czerwcu opowiedziała, jak bardzo się cieszy, że premiera reedycji (nie zauważyłem nawet oryginału, a co dopiero, że już trzeba wydawać reedycję!) jej debiutanckiego albumu zbiega się z premierą akcji “Piątki z nową muzyką”. Trudno to uznać za jakiś szczególny znak. Ba, jeśli reedycja płyty Popowskiej w niecały rok po jej pierwszym wydaniu coś znaczy, to prawdopodobnie to, że pierwsze wydanie nie sprzedawało się dobrze. Ale przeniesienie od 10 lipca wszystkich premier w 45 krajach świata na piątek mi odpowiada – nie będzie wreszcie pytań, czy to poniedziałek (Europa), czy wtorek (USA), czy może sobota (przyspieszone premiery w Polsce). Przygotujmy się więc na dzień premier – oto płyta, która wychodzi jutro. Czytaj całość →

1.09.2015
wtorek

cyrus

Zwariowana? Zblazowana? Zbuntowana?

1 września 2015, wtorek,

Podejrzewałem, że w końcu przyjdzie mi się zająć na tym blogu muzyczną transgresją Miley Cyrus. Ale nie przypuszczałem, że w tak ciekawych okolicznościach. Mina Nicki Minaj na wręczonych w ostatni weekend nagrodach VMA – które z muzyką nie mają wiele wspólnego od lat – była bezcenna. Cyrus skradła show wszystkim, używając tych samych środków, co cała reszta – golizny, wyzywających póz i gwiazdorskiej bezczelności – tyle że w wyraźnej przesadzie. Robiąc z cyrku cyrk. Śledzę więc od wczoraj doniesienia i lamenty mediów, które rzadko mnie interesują: RMF Maxxx o tym, że Cyrus była “prawie naga”, albo Eski, że jej nowy teledysk to najbardziej obleśny wideoklip wszech czasów. Czytam wreszcie opinie fanów, którzy zastanawiają się, czy to, co obserwują, to może tylko jakiś żart. Ciekawa sytuacja, szczególnie że przeglądając reakcje internetu na przemianę dawnej gwiazdki Disneya, słucham jej nowej, właśnie udostępnionej za darmo płyty. W ten sposób gwiazda najwyraźniej chce przepuścić zarobione na wczesnej karierze pieniądze. Czytaj całość →

31.08.2015
poniedziałek

lianne_la_havas

10 wakacyjnych płyt, które w sumie warto nadrobić

31 sierpnia 2015, poniedziałek,

Jak zwykle można poniższą listę traktować jako uzupełnienie tego, o czym już pisałem. Bo część spośród najlepszych wakacyjnych wydawnictw (Sleaford Mods, Thundercat, New Monuments, Four Tet itd.) już tu opisywałem. Poniższych żal byłoby nie wymienić i warto się nimi zainteresować, właściwie bez względu na gatunkowe upodobania. Czytaj całość →

28.08.2015
piątek

wilco-star-wars

Dlaczego dziennikarze prasy papierowej mają gorzej

28 sierpnia 2015, piątek,

Mamy nową płytę, dajmy na to Wilco Star Wars. Jak wiadomo dziennikarze muzyczni nie cieszą się jako społeczność zbyt dobrą opinią. Niewiele więc zmieni, jeśli prześledzę tu cztery stereotypowe schematy zachowań w czterech różnych grupach (telewizja, radio, internet i papier). Tym bardziej, że z każdą z tych dziennikarskich branż samemu miałem do czynienia. Oto jak reagują na premierę tej samej płyty, która ukazała się w wersji CD siedem dni temu. Sytuacja jest czysto hipotetyczna i rzecz jasna nie przydarzyła się w dokładnie takim kształcie. Czytaj całość →

26.08.2015
środa

beach_house_depression

Zwyczajni nadzwyczajni

26 sierpnia 2015, środa,

Premiera nowej płyty grupy Beach House to taka sytuacja, gdy na całym świecie setki dziennikarzy (i jeszcze paru blogerów) pracują nad tym, żeby to, co ciągle jest do siebie podobne, przedstawić w sposób, który okaże się choć odrobinę świeży i jeszcze niepodobny do tego, co mówią inni. Trudne. Bo nie dość, że o konwencji, którą przyjął sobie ten popularny amerykański duet, w ogóle pisać trudno, to jeszcze powtarzana w nieskończoność zaczyna budzić wątpliwości. Album Teen Dream ogrywałem więc, zastanawiając się nad monotonią i zatrudniając do pomocy dziecko, a album Bloom próbowałem zestawić z nową płytą The Beach Boys. Dziś zastanawiam się, czy w ogóle cała ta zabawa w szukanie oryginalności na siłę ma sens. Czytaj całość →

24.08.2015
poniedziałek

IMG_20150824_184321_edit

Na imię mi masakra

24 sierpnia 2015, poniedziałek,

Chyba za dużo się ostatnio denerwuję, inni koledzy też denerwują się przesadnie, ale też powodów do nerwowości trochę by się znalazło. Chciałbym więc wszystkim polecić składankę “Siesta”… Nie, żartuję. Coś wręcz przeciwnego. Niezła ścieżka dźwiękowa do dramatów dzisiejszych i niedzisiejszych. Te niedzisiejsze są dla mnie prawdę mówiąc zarazem czymś ponurym, jak i pocieszającym. Weźmy pewien kraj na zachód od nas, gdzie czasem zaglądam w okolicach wakacji, a zawsze miałem jakieś kontakty z jego obywatelami. Kraj piękny, ludzie mili, a wina jeszcze lepsze. Ale zawsze kiedy tam przyjeżdżałem, dziwili się mojemu imieniu. Tłumaczyłem więc, że Bartek to Bartłomiej, a Bartłomiej to Barthélemy. Ku memu zdziwieniu, nigdy nikt nie podjął tematu, mówiąc: “Ach tak, mam siostrzeńca, który ma tak na imię”, albo chociaż “Ładne imię” czy wreszcie “Kojarzy mi się z…”. Jeszcze gorzej było, kiedy zacząłem się popisywać znajomością historii (rodzice romaniści, więc usłyszało się to i owo z historii Francji, na zasadzie haseł, w kołysce). “Kojarzycie noc świętego Bartłomieja?”. Wtedy z reguły bledli i zmieniali temat. Czytaj całość →

21.08.2015
piątek

moog

10 wynalazków dla Roberta Mooga

21 sierpnia 2015, piątek,

Pilnuję dziś różnych obowiązków, bez możliwości wyjazdu na festiwal Tauron Nowa Muzyka, ale za to już od wczoraj słucham wyłącznie muzyki elektronicznej. Obchodzę w ten sposób 10. rocznicę śmierci Roberta Mooga, która przypada dziś. Co prawda wczorajszą audycję w Dwójce skróciła mi trochę transmisja z Paradyża, ale postanowiłem, że sobie to odbiję, pisząc dwa słowa na temat najważniejszego inżyniera, konstruktora i wynalazcy, który realnie wpłynął na muzykę. A mówiąc w telegraficznym skrócie: sprawił, że oprócz eksperymentalnego muzyka elektroniczna zyskała też rozrywkowy wymiar, wpłynął na to, że syntezatory trafiły nie tylko do drogich studiów, ale i pod strzechy, a wreszcie jednym basowym brzmieniem minimooga zelektryzował późniejszych twórców disco, electro, IDM, trip-hopu i kogo tam jeszcze? Jedźcie na dowolny festiwal i sprawdźcie, kto w riderze technicznym miał nazwę firmy Moog Music Inc. Albo nigdzie nie jedźcie, tylko posłuchajcie paru wynalazków. Czytaj całość →

19.08.2015
środa

led_zep_coda

Każdy przyzna, że słabizna?

19 sierpnia 2015, środa,

Nawet najgorsze płyty wielkich zespołów sprzed lat to klasyki. I nawet te kiedyś gorzej oceniane, po latach zyskują zamiast tracić. Perspektywa każe zapomnieć o małych, za to powiększa wielkich. Prawda? Nie, są to rzecz jasna same bzdury. O tym, dlaczego takie twierdzenia są bezsensowne, najlepiej się przekonać, słuchając ostatnich płyt z serii (ogólnie całkiem udanej jako seria) reedycji dyskografii grupy Led Zeppelin. Dla potrzeb tego wpisu wysłuchałem Presence, In Through the Out Door oraz Cody. I teraz zamierzam opublikować tych kilka słów, by czasu poświęconego na słuchanie nie uznać za całkiem stracony. Dodatkowo sprowokowała mnie jakaś poranna trójkowa audycja, w której fragmenty płyty Presence ogrywał Marek Niedźwiecki. Czytaj całość →

17.08.2015
poniedziałek

Mazurek_Faun

Oto program Unsoundu, czyli Niespodzianka

17 sierpnia 2015, poniedziałek,

Jak wielki wpływ na odbiór muzyki mają nasze oczekiwania? – pyta w tym roku festiwal Unsound (11-18.10, jak zwykle w Krakowie). Jako hasło przewodnie wybrał sobie “Niespodziankę”. Programu początkowo w ogóle nie ogłosił, ale karnety sprzedał w 10 minut. Dziś do sprzedaży wchodzą bilety na poszczególne koncerty i są (kontrolowane) przecieki, którymi mogę się podzielić. Wiemy zatem, że będą Matana i Mazurek, na kilka pytań mamy odpowiedź, ale w paru miejscach zagadki i pytania tylko się rozmnożyły. Lektura tego wpisu nie odbierze wam więc wszystkich zaskoczeń. Tym bardziej, że dokument, który trafił w moje ręce, wygląda mniej więcej tak: Czytaj całość →

14.08.2015
piątek

natalie_imbruglia

Bo to za piękna kobieta była

14 sierpnia 2015, piątek,

Najpierw tylko przypomnę, że dziś zaczyna się festiwal w Sokołowsku, Sanatorium Dźwięku. Kameralny, ale mocny (tutaj więcej szczegółów). Dzisiejszy wpis będzie jednak daleki stylistycznie od awangardowego programu imprezy, będzie raczej ilustrować sytuację, w której i ja próbuję czasem, latem, znaleźć coś po prostu przyjemnego do posłuchania. I trafiłem: twarz na okładce znana jeszcze z lat 90., nie bardzo się zmieniła. Lista utworów po drugiej stronie okładki też dobrze mi się kojarzy. Choć czasem mam wrażenie, że – trawestując pewne znane powiedzenie – żurnalowo piękne kobiety w świecie muzyki robią to, co muszą, te o mniej oczywistej urodzie robią to, co chcą. A Natalie Imbruglia, która właśnie wydała płytę zatytułowaną Male, zalicza się raczej do tych ładniejszych. Czytaj całość →

css.php