16.09.2014
wtorek

earth_primitive

Grają powoli, więc słuchałem powoli

16 września 2014, wtorek,

Tak jakoś się zeszło z grupą Earth i jej albumem “Primitive and Deadly”. Dwa tygodnie od daty premiery. Powiedzmy, że zupełnie inaczej niż z U2. Więc choć Dylan Carlson i kompania nagrywali nową płytę w studiu w Joshua Tree w Kalifornii, dalszych porównań nie będzie. Earth są zresztą dla mnie symbolem dojrzewania. Po pierwsze do tego, żeby nauczyć się powoli odbierać różne życiowe przyjemności. A zespół gra tak wolno, że gdyby termin slow core nie był wcześniej zarezerwowany dla innych, trzeba by go wymyślić na nowo dla Earth. Po drugie – bo słuchanie ciężkiej muzyki gitarowej zacząłem w czasach thrash, a nawet speed metalu. A po trzydziestu latach kupuję sobie nowe albumy grupy, która gra w tempie z najniższych stanów metronomu. Czytaj całość →

12.09.2014
piątek

tytus_romek

10 książek, które zmieniły moje życie

12 września 2014, piątek,

Zostałem nominowany. Choć tak naprawdę w sposób nie końca zgodny z szablonem łańcuszka i do czegoś innego (trochę tak jak ta 22-latka w “Faktoidzie”). Ale nominujący, spojrzawszy na mój wiek, stopień nieogarniania rzeczywistości i tendencję do wpadania w zwarcia z fanami różnych zespołów, odpuścili mi chwilowo wymienianie “10 płyt, które cośtam” i pozwolili na wymienienie “10 książek, które… itd.”. A to dla mnie dużo łatwiejsza sprawa, bo czuję się słabszy w tej dziedzinie, więc łatwiej mi po kilkunastu minutach zastanowienia opublikować listę 10 książek, bez trwogi, że na pewno czegoś na niej brakuje i że na pewno nie jest to dokładna lista moich ULUBIONYCH książek. Bo to tylko te, które coś ZMIENIŁY. Dla utrudnienia (i sprawienia, żeby było bardziej spontanicznie) nie zaglądałem przy wyborze do biblioteczki. A tomy wyliczam w kolejności poznawania (mniej więcej), podając w nawiasach datę publikacji. Aha, i jeśli kogoś to zainteresuje – nawet z tej dziesiątki przeczytałem tylko dziewięć. Czytaj całość →

11.09.2014
czwartek

plant_ceaseless

Odkryto kolejną plantację

11 września 2014, czwartek,

u2 Zainspirowany wczorajszą długą wymianą zdań na temat grupy U2, włożyłem na wieczorne – też wczorajsze – 10-lecie HCH w Barze Studio (serdeczne dzięki dla słuchaczy, szczególnie tej ostatniej grupy, która wytrzymała z nami do końca) okolicznościową koszulkę. Obawiałem się jednak odrobinę wizyty co bardziej zagorzałych fanów Bono, a koszulka – relikwia z dawnych czasów – dawała przynajmniej minimalną ochronę przed potencjalnym pomidoro- albo rękoczynem. A ponieważ dodatkowo jest biała, niech posłuży tu jako sygnał do zawieszenia broni. Posłuchajmy sobie razem Roberta Planta. Czytaj całość →

10.09.2014
środa

U2_Songs_of_Innocence_cover

U2: Wreszcie znaleźli to, czego szukali

10 września 2014, środa,

…i jest to najnowszy “inteligentny” zegarek firmy Apple. Pamiętacie pewnie te fragmenty tekstów: Trzymałem diabła za rękę, mówiłem językiem aniołów itd. Żarliwość z pogranicza hymnu religijnego była cechą, dla której można było w latach 80. kochać grupę U2. Dzisiaj Irlandczycy zrobili coś, co jest antytezą zagrania Radiohead sprzed paru lat: z dnia na dzień, nagle, udostępnili za darmo swoją nową płytę “Songs of Innocence” milionom użytkowników serwisu iTunes, ale tylko im. Wzięli udział w korporacyjnej wojnie, opowiadając się twardo – i zapewne niebezinteresownie – po jednej ze stron. Dokładniej rzecz biorąc – po stronie firmy, która właśnie zakończyła produkcję iPoda w klasycznej wersji, w którego kampanii reklamowej brali udział kiedyś. Oczywiście, płyta będzie dostępna dla wszystkich w wersji fizycznej (13 października, jak zwykle w dystrybucji Island/Universal). I oczywiście, można jej już posłuchać w serwisie YouTube (co zważywszy na tło – pojedynek Apple i Google’a – można uznać za formę kradzieży przemysłowej). Niemniej jednak liczy się gest, który posyła jeden z najlepiej zarabiających zespołów świata: warto wykorzystać siłę muzyki, by podwyższyć wartość akcji firmy Apple o 3,5 proc. i pomóc jej w walce z panoszącym się Androidem. Jeśli więc ktoś ciągle i uparcie się zastanawiał, czego szukali tak długo, dziś wie. Czytaj całość →

8.09.2014
poniedziałek

skubas_brzask

Tydzień, który wstrząsnął Polską

8 września 2014, poniedziałek,

Nie chodzi o premiera/prezydenta Tuska (choć będzie o premierach), rozbicie Gibraltaru ani bezbłędne występy siatkarzy. Chodzi oczywiście o kampanię wrześniową, która na polskim rynku muzycznym zaczyna się w tym roku dokładnie 8 września – premierami Gaby Kulki, Pauli, Karola i Skubasa. Razem trzy. Każda znajdzie swojego amatora i spotkają się za parę miesięcy w różnego typu podsumowaniach świata “rozrywki”, czyli gdzieś między tegorocznymi płytami Behemotha i Pustek. Jedna z szansą na sukces w kraju, druga – na zagraniczny, trzecia – na bycie przedmiotem rosnącego kultu. Sami dobierzcie 1, 2 i 3 do a, b i c. Czytaj całość →

3.09.2014
środa

ty_segall_manipulator

10 najlepszych płyt wakacji

3 września 2014, środa,

Przez dwa miesiące ten blog – jak to w sezonie urlopowym – działał na nieco zwolnionych obrotach. Słuchałem “Gwiezdnych wojen” w stareńkiej wersji Meco na życzenie dzieci (ale efekty dźwiękowe Suzanne Ciani!), kupiłem Rustiego dla okładki (jak się okazało) i puszczałem Royal Blood, żeby się spierać z żoną, kogo naśladują w której piosence, zaniedbałem też mocno opisywanie polskich płyt (Ed Wood, może jeszcze do tego wrócę), słuchałem dużo reedycji (m.in. Les Ambassadeurs du Motel de Bamako) i nadrabiałem zaległości (Timber Timbre, The Nels Cline Singers, Fire! Orchestra, wszystkie godne polecenia). Nie do końca podzielam więc może myśl Simone de Beauvoir, że urlop jest czymś męczącym, ale z pewnością męczące jest nadrabianie po urlopie. W trosce o innych nadrabiających – mały przewodnik. Kolejność jest alfabetyczna, ale wybór nieprzypadkowy. Czytaj całość →

28.08.2014
czwartek

susanna_hval

Piję muzykę i słucham wina

28 sierpnia 2014, czwartek,

Używki i muzyka to związek pociągający, ale niebezpieczny. Nawet te dozwolone prawem używki. Trawka ma policję, a wyroby alkoholowe – PARPĘ z siedzibą jakieś 200 m od redakcji “Polityki”. A PARPA dba o to, by prasa nie zdemoralizowała młodzieży opowieściami o tym, że alkohol dobrze się kojarzy. Zresztą w Polsce nie grozi nam w kontekście wina i muzyki – a o tym chcę napisać – wielki problem z pozytywnym kontekstem. Wino w muzyce kojarzy się słabo, tanio, albo przynajmniej szczeniacko i siermiężnie. Z “Chodź tu miła, będziesz ze mną wino piła” Piersi, w najlepszym razie z “Otwieram wino ze swoją dziewczyną” Sidneya Polaka. No i może jeszcze z cyklem koncertów oraz kompilacją modnego w swoim czasie warszawskiego klubu, których sponsorem był producent okropnych win ze zlewek, sprzedawanych do dziś masowo pod włoską nazwą w sklepie na każdym rogu. Wino kojarzy się też ze stereotypowym audiofilem, który założył już na nogi stereotypowe kapcie, zapakował do odtwarzacza złote, japońskie wydanie “Brothers In Arms”, a teraz słucha, wyłapując obraz stereo, wpatrując się samotnie w paprotkę i grzejąc w rękach kieliszek. Dlatego dziś przed płytą polecam lekturę książki Michała Bardela “Zbrodnia i wina”, która właśnie wyszła. I w ogóle – całkiem wyszła. Czytaj całość →

27.08.2014
środa

Sinead

To skandal, po prostu okropne, zakazać

27 sierpnia 2014, środa,

Jakiś tydzień temu oglądałem Jana Wróbla, trochę starszego, sympatycznego kolegę po fachu, jak na antenie stacji TVN24 wcielał się w rolę człowieka, którego oburza Miley Cyrus. Właściwie konkretny klip Miley Cyrus – ten z wielką kulą do burzenia, w którym Miley biega roznegliżowana i który wyreżyserował Terry Richardson. Klip widziało 700 mln osób – plus tych kilkadziesiąt tysięcy w TVN-ie – i z pewnością komuś zaszkodził (cóż, statystyka). Ale pewnie bardziej z powodu nadwagi, jakiej się można nabawić, siedząc i w kółko oglądając, niż z powodu demoralizacji biedną Miley. Więc nie bardziej niż sam program. Teraz jeszcze dostał (klip, nie program) nagrodę na Video Music Awards, co świadczyć może o wielu rzeczach, ale niekoniecznie o upadku obyczajów czy konieczności wprowadzenia oznaczeń rozerotyzowanych klipów (redaktorzy z TVN24 odnosili się do głośnej propozycji Davida Camerona). Bo w sumie nagość prezentuje w sposób dość estetyczny, a jedyne, co mogłoby wywołać oznaczenie go specjalnym ostrzeżeniem, to parę milionów więcej odsłon i ponowna emisja w TVN24 z hasłem “stop cenzurze” wygłaszanym przez drugiego z prowadzących ów program, Romana Kurkiewicza. Wstyd tak nerwowo reagować w pokoleniu, które wymyśliło MTV i to jeszcze na antenie telewizji, zresztą stacji, która jako guma do żucia dla oczu 24h jest w dużej mierze następcą MTV. Czytaj całość →

25.08.2014
poniedziałek

caustic_window

Nowy Aphex kontra stary Aphex

25 sierpnia 2014, poniedziałek,

Z niedługiej wizyty na festiwalu Tauron Nowa Muzyka podstawowe wnioski mam dwa: to impreza z najlepszą miejscówką w kraju, a orkiestra Aukso – która pod batutą Marka Mosia wczuła się w repertuar Jaga Jazzist perfekcyjnie – przebiła grającą wcześniej na płycie JJ Britten Sinfonię. Katowicom się udaje dalej błyszczeć muzycznie latem. A gdy popatrzeć na to, że obok dającego duże możliwości terenu KWK Katowice i Nowego Muzeum Śląskiego stoi już nowy budynek NOSPR-u, a dalej w linii mamy zmodernizowany Spodek, to czuję, że gości w okolicy nie zabraknie i jest dla kogo przekopywać to miasto, rozryte dziś bardziej niż Warszawa czy Berlin za czasów najintensywniejszych prac. Co nie zmienia faktu, że wiadomość weekendu nie jest z Katowicami związana (choć bliska tematyce festiwalu): Aphex Twin potwierdził w zabawnie najeżonej błędami oficjalnej depeszy wydanie nowej płyty “Syro” na 22 września! Czytaj całość →

21.08.2014
czwartek

neneh_cherry

Jest muzyka, jest turystyka

21 sierpnia 2014, czwartek,

Zaczyna się festiwal Tauron Nowa Muzyka w Katowicach, który potrwa do niedzieli i był dla mnie bezpośrednim impulsem do skreślenia paru słów o grupie BOKKA (i nie tylko) i anonimowości w bieżącej “Polityce”. Ale czy w tym roku pojadę do Katowic po anonimowość? Nie tylko. W tym roku przede wszystkim pojadę tam jako turysta. Bo to ten festiwal, dla którego chyba największą wśród polskich imprez rolę odgrywa – jak to się mówi – miejscówka. W tym wypadku tereny KWK Katowice, a w tej chwili także Nowego Muzeum Śląskiego. O nowej urbanistycznej koncepcji tego miejsca trochę się już pisało, a będzie jesienią dużo więcej. Mają nawet festiwalową ofertę dla zwiedzających. Będę się więc czuł trochę jak turysta, mimo że zestaw artystów, którzy w tym roku tu zagrają jest elektryzujący. Czytaj całość →

css.php