Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego

22.06.2018
piątek

Przedostatni taki piątek [PPP]

22 czerwca 2018, piątek,

Tydzień był jednym z tych ostatnich przed wakacjami obfitujących w większe premiery. Nowy album KAMASIEGO WASHINGTONA entuzjastycznie opisałem już wczoraj. Była już notka o albumie THE CARTERS, była też wzmianka o ciekawej kasecie JAKO MARONA. Wśród krajowych premier odnotowałem już ZAUMNE. A zostało całkiem dużo nowości – nie zdołam opisać wszystkich, ale część już zdążyłem przesłuchać:

GANG GANG DANCE wydali – jak piszą – pierwszy album od siedmiu lat. Nieobecność nowych nagrań GGD szczególnie mnie nie doskwierała, co niezbyt dobrze wróży. A pierwszy kontakt z albumem Kazuashita był dla mnie mylący, bo odrzucające może być demonstracyjne przywiązanie do syntezatorowych brzmień w stylu Yamahy DX. Rzecz w tym, że te rozmazane, trochę pachnące cienizną barwy tworzą całość dość oryginalną (w rzeczywistości bazą brzmieniową dla GGD jest rozbudowany keyboard Korg M3 z często wykorzystywanymi funkcjami samplera). Nie jest to ścieżka Animal Collective, z którymi zespół porównywano, z drugiej strony – nie ma mowy o wykorzystywaniu tych samych wtyczek VST udających barwy komputerów z wczesnych lat 90., które pojawiają się u konkurencji. Tytułowy utwór Kazuashita to wręcz neoprogresywna suita – marzycielska, ale rozbudowana w formie. Podlewana – jak poprzednio bywało – egzotyką (brzmienia tabli). I robiąca wrażenie, jak gdyby muzycy GGD znaleźli na strychu pudło z płytami The Orb i Future Sound of London po starszym rodzeństwie. Niezłe jest Too Much, Too Soon (to już bardziej The Cure w nowych realiach), krótkie przerywniki do mnie raczej nie przemawiają, za to finał w Salve on the Sorrow – znakomity, ze ślicznym motywem (a la Sigur Rós), który mógłby ozdobić jedną z wczesnych płyt Cocteau Twins w złotej erze tej samej wytwórni, która dziś publikuje Gang Gang Dance. Ogólnie warto, bo mimo tej galopady porównań jest to dość osobne zjawisko.

Gdyby ktoś chciał iść głębiej w brzmienia syntezatorowe z podobnej epoki, poważniejszą propozycją dla niego będzie kolejny zbiór nagrań CARLA STONE’A, tym razem z lat 80. i 90., które opublikowała wytwórnia Unseen Worlds. Stone maniakalnie fascynował się pętlami, ale przeciągnął tę fascynację od naśladowania Reicha do tworzenia struktur możliwych do realizacji dopiero w świecie komputerów. Jego muzyka nie ma szczególnie akademickiego charakteru, doskonale komponuje się z późniejszymi utworami Aphex Twina czy Boards of Canada (Banteay Srey), wprowadza komputery do świata brzmień gamelanowych (Sonali, wyraźniej w Mae Yao), nagle dodając akcenty rodem z muzyki klasycznej albo zakłócenia i glitche. Poprzez te dwie dekady Stone wyczuwał też ducha elektronicznej sceny klubowej, a może nawet lekko go wyprzedzał. Mamy więc z jednej strony konsekwencję przestrzenną i formalną charakterystyczną dla elektronicznej muzyki współczesnej, a z drugiej – idące za aktualnymi tendencjami pomysły i brak nudy.

Co do tendencji – sporo ostatnio alfabetu arabskiego na półkach z nowymi płytami. I zwykle wróży coś intrygującego (ukazał się właśnie nowy album Oiseaux-Tempete), z ciekawością sięgałem więc po album, który firmują DAVID EUGENE EDWARDS & ALEXANDER HACKE, lider Wovenhand i basista Eintuerzende Neubauten. Wspólną płytę zatytułowali właśnie po arabsku – Risha. Co znaczy „Pióro”. Wpływów muzyki arabskiej na tej nagrywanej między Denver a Berlinem płycie nie znajdziemy jednak więcej niż wpływów rocka gotyckiego (to głównie w wokalach Edwardsa) i industrialnego oraz neofolku. Ciekawe są tworzone przez Hackego soundscape’y – momentami bliskie sposobowi myślenia Roberta Frippa, tyle że raczej elektroniczne niż gitarowe. No i respekt budzi kompozycja Breathtaker zamykająca ten album. W najlepszych momentach to muzyka, która starych gotów i zimnofalowców uniesie emocjonalnie, a przy tym nie odrzuci ludzi mających na mroczne brzmienia alergię.

Jeśli chodzi o samo Oiseaux-Tempete – muzyki ze świata arabskiego w tym dużo, dużo więcej. Jeśli chodzi o wzmiankowane The Orb – mogę tylko powiedzieć, że płyta jest (szczegóły na liście poniżej), długa jak zwykle, dodatkowo z gościnnym udziałem Jah Wobble’a, więc zdecydowanie warto dać szansę. Nowe Nine Inch Nails czeka na odsłuch. EDIT: Dobrze się to zapowiada!

Oceny po pierwszych odsłuchach:

DAVID EUGENE EDWARDS & ALEXANDER HACKE Risha, Glitterhouse 2018, 6/10
GANG GANG DANCE Kazuashita, 4AD 2018, 7/10
CARL STONE Electronic Music form the Eighties and Nineties, Unseen Worlds 2018, 8/10

Ukazały się w tym tygodniu:

1/2H 1/2W Black Pelvic Fluids, Bezirk Tapes
Arp Zebra, Mexican Summer
Ashe The Rabbit Hole, Mom+Pop EP
Carl Stone Electric Music from the Eighties and Nineties, Unseen Worlds
David Eugene Edwards & Alexander Hacke Risha, Glitterhouse CD, LP
David Sylvian & Holger Czukay Plight & Premonition Flux & Mutability, Groenland 2CD reed.
Dawes Passwords, Hub
Death Grips Year of the Snitch, Third World DL
Dumb Seeing Green, Mint
[18.06] François de Roubaix Le Saut de l’Ange / R​.​A​.​S, Transversales
Gang Gang Dance Kazuashita, 4AD
Heldon Third (It’s Always Rock’n’Roll), Bureau B CD, LP reed.
Heldon IV (Agneta Nilsson), Bureau B CD, LP reed.
Isla Craig The Becoming, Pleasence
Jack River Sugar Mountain. I Oh You
[18.06] Jako Maron The electro Maloya experiments of Jako Maron, Nyege Nyege Tapes
[16.06] Januszewski and Szlazak split, Czaszka MC, DL
Jill Barber Metaphora, Outside
Jiri Stivin Five Hits in a Row, GAD arch.
[17.06] Julien Boulier A Film Not Yet Made, Time Released Sound & Time Sensitive Materials
Juno Reactor The Mutant Theatre, Metropolis
Kamasi Washington Heaven & Earth, Young Turks
Kasia Kowalska AYA
KATE NV для FOR, RVNG Intl
Khemmis Desolation, 20 Buck Spin
[18.06] Lucy Tarkomania, Stroboscopic Artefacts EP 10″
Manuel Mota & David Grubbs Lacrau, Drag City
Marduk Victoria, Century Media
Martyn Voids, Ostgut Ton
Matthew Dear, Joe Goddard, Eats Everything Love Games, Pets Recordings
MC Paul Barman (((echo chamber))), Mello Music Group CD, DL, LP+7″
[16.06] Melfi Four Concerns, Czaszka MC, DL
MKWAJU Ensemble KI-Motion, WRWTFWW CD, LP, reed.
Nine Inch Nails Bad Witch, The Null Corporation
Oiseaux-Tempete طرب Tarab, Sub Rosa
Panic! At the Disco Pray for the Wicked, Fueled by Ramen
Soulwax Essential, Deewee
The 4th Movement The 4th Movement, Drag City
[16.06] The Carters EVERYTHING IS LOVE, Roc Nation
The Orb No Sounds Are Out Of Bounds, Cooking Vinyl
The Wave Pictures Brushes with Happiness, Moshi Moshi
Toby Hay The Longest Day, The State51 Conspiracy
[16.06] Tomasz Dąbrowski AD HOC Ninjazz, For Tune LP
Toxe Blink, PAN
VA Tour Diaries 2, Honey Soundsystem
Vein Errorzone, Closed Casket
Yazmin Lacey When The Sun Dips 90 Degrees, First Word
[16.06] Zaumne Emo dub, Czaszka MC, DL

Wszystkie premiery 22.06, chyba że oznaczyłem inaczej.
Dziękuję za wszystkie płyty udostępnione do oceny z wyprzedzeniem.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 3

Dodaj komentarz »
  1. Skoro Marduk jest na liście to może wspomnieć o ukazującym się dzisiaj Craft – White Noise and Black Metal. Trochę ambitniej i na pewno modniej. Warto podkreślić, że płyta ozdobiona jest ciekawą okładką Zbigniewa Bielaka.

  2. Z trylogii EPek Reznora Bad Witch w sumie najciekawsza. A przepraszam NIN – Bad Witch to jednak LP:)

  3. The ORB – No Sounds Are Out of Bounds po Moonbuilding i COW przecieram uszy ze zdumienia. Nie wiem czy to żart, kpina czy pomyłka. Może nie znam kontekstu, ale potworne rozczarowanie

css.php