Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego

24.07.2020
piątek

La Havas dla mas

24 lipca 2020, piątek,

Muszę coś wyznać: wolę nową Lianne La Havas od nowego Protomartyr.  A niezależnie od tego, co się dziś ukaże (o Taylor Swift wiemy od wczoraj i dopiero słucham, o zapowiadanym Kanye Weście od dawna wiadomo było, że nic nie wiadomo – zresztą jest lista poniżej), postanowiłem zostać jeszcze przy poprzednim tygodniu, który jak na środek lata okazał się wyjątkowo obfity. A La Havas wolę od retro-postpunkowców z Protomartyr chyba po prostu z powodu nastroju – bo choć biegunowo odległe, są te dwie płyty podobnie przewidywalne w wysokim poziomie kompozycji i egzekucji. Przy czym Angielka ma trochę lepszą pierwszą połowę płyty, Amerykanie – połowę drugą. Ale łączy je przede wszystkim to, że ukazały się tego samego dnia i potwierdzają, że po dziwnie pustej w zakresie dużych premier wiośnie lato jest zaskakująco wypełnione spóźnionymi (zapewne) premierami.       

Angielka na nowy, trzeci w karierze album kazała czekać aż pięć lat, ale znany z poprzedniego, bardzo wysoko przeze mnie ocenianego krążka duet autorski La Havas z Matthew Halesem działa sprawnie, a transfery z zewnątrz wypadają jeszcze lepiej i prowadzą w bardzo ciekawe strony – współautorzy jazzującego Green Papaya, ponoć inspirowanego twórczością Joni Mitchell, jednego z moich ulubionych utworów na płycie, są np. członkami mniej znanej, ale obiecującej formacji Native Dancer. Choć oczywiście gros utworów na płycie zatytułowanej po prostu Lianne La Havas to rejony przyjemnego neosoulu. A główna bohaterka w wyższych rejestrach kojarzyć się może z afroamerykańskimi divami. Dolne brzmią inaczej, ze sporą ilością bardzo nietypowego wibrata, które momentami może nawet lekko drażnić. 

Lianne La Havas to kolejna brytyjska artystka, która odtwarza klimat czarnej muzyki lepiej niż to robią w USA. Pomagają jej w tym sprytne triki – takie jak (jednak) wykorzystanie sampla z Isaaca Hayesa już w drzwiach, w pierwszych taktach pierwszego nagrania na płycie. Wykorzystujące go Bittersweet staje się zresztą rodzajem ramy, bo krótsza wersja tego utworu album kończy. Ale są wycieczki, bardzo ciekawe skoki w bok, a przede wszystkim złamania jednonurtowości (kojarzące mi się trochę z Michaelem Kiwanuką tendencje do rozbudowywania partii instrumentalnych), które pokazują, że jest dla La Havas jakaś przyszłość poza przepisywaniem afroamerykańskich szlagierów sprzed pół wieku. Weźmy choćby inspirowany brazylijskim popem Seven Times, a przede wszystkim Weird Fishes, z tym zamarkowanym na początku rytmem (trudno stwierdzić, czy to mrugnięcie okiem czy potwierdzenie, że „tak też potrafimy”) z oryginału, które w całości jest chyba nawet lepszą wersją piosenki Radiohead. A przynajmniej bardzo udanym coverem. Nudziłem się tylko przy Courage.   

Podczas słuchania, częściowo na Spotify, odkryłem coś, co się nazywa Storyline – rodzaj opowieści z odautorskimi komentarzami towarzyszącej albumowi. Coś strasznego. Nie zaglądajcie, bo wygląda to jak relacje na Facebooku, a co druga z tych wysilonych i zatrącających banałem w stylu Coelho opowieści (karty „relacji” trzeba czymś wypełnić) psuje odbiór całości: Ten utwór pozwolił mi odnaleźć siebie na nowo… itd. Ale i z tego zostało mi coś pożytecznego: słowo na temat japońskiej estetyki wabi-sabi, czyli akceptacji dla niedoskonałości – a nawet szukaniu perfekcji w jej braku. O, to, to! Cała ta płyta rzeczywiście ma w sobie jakiś wątek wabi-sabi – są tu rzeczy nieco frustrujące, ale całość płynie i jeśli nie wczytujecie się w odautorski komentarz, to przyjdzie wam do głowy podczas przyjemnego wieczoru z tą płytą (idealnie się sprawdza jako muzyka towarzysząca) coś ciekawszego. Mnie na przykład naszła taka myśl: czy łapu-capu to nie jest polska próba oddania istoty wabi-sabi?   

LIANNE LA HAVAS Lianne La Havas, Warner 2020, 7-8/10 

PREMIERY PŁYTOWE TYGODNIA

18.07 The Unseemly Trio and Lol Coxhill The Starry Voluptuary Has Been Born, Structured Disasters
20.07 Alabaster DePlume Visit Croatia, International Anthem EP
20.07 Christina Vantzou Multi Natural, CN
20.07 Modern Jazz Quintet Karlsruhe / Four Men Only – Herbert Joos, Helmuth Zimmer, Rudi Theilmann Complete Recordings, No Business
21.07 Jacek Niedziela-Meira Partyturism, SJRecords
21.07 No Joy Motherhood, Joyful Noise
21.07 Sam Prekop Comma, Thrill Jockey
21.07 Yukika Soul Lady, Estimate
22.07 Boldy James & Sterling Toles Manger On McNichols, Boldy James
22.07 Lawrence English Field Recordings from the Zone, Boomkat Editions
22.07 Scott Thiesen Toy, Deathbomb Arc
23.07 Kevin Richard Martin Frequencies for Leaving Earth Vol​ ​1, Intercranial
23.07 KMRU Peel, Editions Mego
23.07 Space Travel Is Boring (Leśniewski/Smolicki) Minimum Wage, wyd. własne EP
Alex Virgo Favourite Colour Pets EP
Amy Reid Isolated Bliss Remix EP 1, Atlantic Rhythms
Ben Frost Dark: Cycle 3 (Original Music From the Netflix Series), Lakeshore
Bill Thompson Blackout, Touch
Broadside Into The Raging Sea, Sharptone
Courtney Marie Andrews Old Flowers, Fat Possum
Daniel Szlajnda Komorebi, U Know Me
Devendra Banhart Vast Ovoid, Nonesuch EP
Diamanda Galas De​-​formation: Piano Variations
DJ Marcelle 10x3x1, Discrepant
East Man Prole Art Threat, Planet Mu
Eiko Ishibashi Hyakki Yagyō, Black Truffle
George Cory Todd Precisionism Remix EP, Atlantic Rhythms
Hair & Treasure Two Fucking Tapes, Discrepant
Haken Virus, InsideOut
Hanna Banaszak Stoję na tobie Ziemio, Agora
Howling Colure, Counter/NoPaper
Jessy Lanza All the Time, Hyperdub
John Foxx and The Maths Howl
Jon Hassell Seeing Through Sound (Pentimento Volume Two), Ndeya
Jorma Tapio & Kaski Aliseen, 577 Records
Kamaal Williams Wu Hen, Black Focus
Laurence Pike Prophecy, The Leaf Label
Lingo Seini et son groupe Musique Hauka, Sahel Sounds
Logic No Pressure, Def Jam
Lupe Fiasco & Kaelin Ellis House 1st & 15th, EP
Mela Koteluk, Kwadrofonik Astronomia Poety. Baczyński, Warner
Neck Deep All Distortions Are Intentional, Hopeless
Philip Corner Chord/Gong! (with Carles Santons), Unseen Worlds
PJ Harvey Dry – Demos, Island arch.
Prophetas Maury Island Reveries, Discrepant
Quicksails Blue Rise, Hausu Mountain
Romano – رومانو Romano – رومانو, Batov
Shirley Collins Heart’s Ease, Domino
Snowgoose Meaning of You, Ba Da Bing
Sparkle Division To Feel Embraced, Temporary Residence Ltd.
Stirrup+6 The Avondale Addition, Cuneiform
Taylor Swift Folklore, Republic
Thumbscrew [Tomas Fujiwara / Mary Halvorson / Michael Formanek] The Anthony Braxton Project, Cuneiform
Todd Anderson-Kunert Past Walls and Windows, Room40
Tomasz Guiddo w/ Rexy & Grzegorz Bojanek Narcissist
VA Kaleidoscope – New Spirits Known and Unknown, Soul Jazz
VA
Selección Magnética, Discrepant
Veslemes I Know Where You Live Vangelis!, Byrd Out
Wojtek Atmosphere

Powyższe płyty ukazały się 24 lipca – z wyjątkiem tytułów oznaczonych inną datą. Nie będę dodawać, co oznacza ta inna data.  

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1

Dodaj komentarz »
  1. Bardzo dobra płyta, wsiąkłem! A wyznanie nt. Spotify również Ciebie uczyniło trochę wabi-sabi.

css.php