Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego

17.09.2021
piątek

Klub lekkich hajów

17 września 2021, piątek,

To się teraz nazywa mikrodawkowanie albo mikrodozowanie. I najwyraźniej jestem już używkowym bumerem, bo dowiedziałem się o tym fenomenie utrzymywania pozytywnego stosunku do życia poprzez pozostawanie na lekkim haju z któregoś z sezonów The Good Fight, jednego z najlepszych seriali w serialosferze – i jednego z tych najmniej docenionych u nas, więc przy piątku tzw. pozdro dla kumatych, czyli serdeczności dla fanklubu Christine Baranski. Dziś będzie muzyka, która wpisuje się w ten fenomen – najprzyjemniejsza tapeta dźwiękowa na piątek, będąca niby współczesną kopią Steely Dan – momentami trafioną w dziesiątkę – ale w istocie bardziej odbiciem tej konwencji stworzonym nie tyle na lekkim rauszu, co właśnie po małej dawce jakichś psychodelików. Dlatego nazwa projektu Mild High Club jest jedną z najbardziej trafionych, jakie znam.  

Przedsięwzięcie Alexandra Brettina i współproducentki całości Vicky „Farewell” Nguyen, wspomaganych przez świetnych instrumentalistów, łączy smooth jazz, kalifornijski funk na elektronicznych podzespołach i psychodeliczny pop, czasem dokładając jeszcze bossa novę (tej ostatniej było równie dużo na wspólnej płycie MHC z King Gizzard and the Lizard Wizard – pisałem o niej). Efekt jest bardzo łatwy w odbiorze – o czym niech dowodzą ostatnie playlisty Polifonii prezentujące kolejne single MHC – ale też intrygujący na tyle, żeby kolejne albumy tej formacji kupować w przedsprzedaży. Going, Going, Gone jest eleganckie, na tyle żeby zaistnieć w salonach wyższej klasy średniej obok przepłaconego abstrakcyjnego malarstwa. Ale na tyle też szalone, żeby nie znudzić błyskawicznie rutyną i, jak Steely Dan, rozsadzać tę konwencję łatwego w odbiorze grania faktem, że jest to konwencja misterna i całkiem trudna w wykonaniu.  

Mój ulubiony utwór to Me Myself and Dollar Hell. O tym, że piekło pieniędzy jest też jakimś rodzajem mikrodawek substancji odurzającej, które ktoś najwyraźniej serwuje nam w wodzie. Bardzo Burroughsowskie, po Fagenowsku, choć w istocie w tekstach Alexa Brettina pod warstwą haju da się wyczytać krytykę społeczną współczesnej Ameryki, a może całego Zachodu – dokładnie jak w The Good Fight pod osobistymi rozgrywkami prawników. Ale zapewniam: nie potrzeba żadnych aluzji, żeby się tym cieszyć.  

MILD HIGH CLUB Going, Going, Gone, Stones Throw 2021, 7-8/10  

PREMIERY PŁYTOWE TYGODNIA

11.09 Bernard Parmegiani Mémoire Magnétique, vol. 2 (1966​-​1993), Transversales
11.09 Happy Pills Smile, Don’t Sit On My Vinyl LP ltd
12.09 Anette Olzon Strong
12.09 Ursula Sereghy OK Box, Gin & Platonic
13.09 Constellation Botsu Hammer&Dance&剥製 IA
14.09 BlackFace Family Nthena, 1000Hz DL, CD
14.09 John Cage Number Pieces, Another Timbre
15.09 Aporia Strefy graniczne, D.I.Y. Koło Records
15.09 Benjamin Lew Made To Measure : Vol. 15 – Douzième Journée : Le verbe, la parure, l’amour, Crammed Discs
15.09 Injury Reserve By the Time I Got to Phoenix
15.09 Kaitlyn Aurelia Smith & Emile Mosseri I Could Be Your Dog (Prequel), Ghostly
15.09 Metronomy Posse Effect Vol. 1, Because
15.09 More Eaze Two Futures, Full Spectrum EP
15.09 William’s Things The Robots Are Coming, Multikulti Project
Adia Victoria A Southern Gothic, Atlantic
Arash Akbari Fragments of Yearning, Karlrecords
Avtomat Doolska EP 51-53 Records 12″, DL
Billy Idol The Roadside EP, BFI
Blue Lick Hold On, Hold Fast, American Dreams
Bob Dylan The Bootleg Series Vol. 16: Springtime in New York (1980-1985), Columbia arch.
BORDERLANDS TRIO with Stephan Crump, Kris Davis, Eric McPherson Wandersphere, Intakt
Byron Westbrook Mirror Views, Touch
Candlesnuffer Apsomeophone, Room40
Carcass Torn Arteries, Nuclear Blast
Dan Berkson Dialogues, Freestyle
Employed To Serve Conquering, Spinefarm
Francesco Mela Music Frees Our Souls, Vol. 1, 577 Records
Francisco Mela feat. Matthew Shipp and William Parker, 577 Records
HTRK Rhinestones, N&J Blueberries
James Vincent McMorrow Grapefruit Season, Columbia
Jan Jelinek The Raw & The Cooked, Faitiche
Jordan Rakei What We Call Life, Ninja Tune
Jos Smolders & Jim O’Rourke Additive Inverse, Moving Furniture
José González Local Valley, City Slang
Lil Nas X Montero
Lindsey Buckingham Lindsey Buckingham, East West
Mako Sica Garland of Heads feat. Tatsu Aoki, Thymme Jones & Jacob Fawcett, Astral Spirits
Meridian Brothers / Conjunto Media Luna Paz En La Tierra, Les Disques Bongo Joe
Mild High Club Going Going Gone, Stones Throw
Mono Pilgrimage of the Soul
Moor Mother Black Encyclopedia of the Air, Anti-
Pejzaż Wyspa LP, The Very Polish Cut-Outs
Pie Eye Collective Salvation, Albert’s Favourites
Puuluup Viimane suusataja, Õunaviks
Ray BLK Access Denied
RP Boo Established!, Planet Mu
São Paulo Underground & Tupperwear Saturno Mágico, Discrepant
Sofa Source Crossfire, Constellation
Spiritbox Eternal Blue, Rise
St Vincent The Nowhere Inn (OST), Loma Vista
Szymonmówi Coś się zepsuło, Mystic
The Diabolical Liberties Birds of Paradise, On The Corner
The Miami Dolphins New and Improv’d, FPE
Tholos Gateway (feat. Jarboe) Tholos Gateway, Gusstaff/Don’t Sit On My Vinyl CD, LP+CD (ltd), LP + DL
VA Double Drop vol. 2, On The Corner
VA Sounds of Pamoja, Nyege Nyege Tapes
VERA KAPPELER – PETER CONRADIN ZUMTHOR Herd, Intakt
Will Guthrie People Pleaser Pt.II, Kythibong
Yvette How the Garden Grows, Western Vinyl

Wszystko, co powyżej, wyszło 17 września. No, prawie wszystko – ale te inne tytuły oznaczyłem też inną datą

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 6

Dodaj komentarz »
  1. A tymczasem nowy HTRK po pierwszym przesłuchaniu niewiele po sobie zostawia. Więcej akustycznych brzmień, mniej elektroniki, wszystko uproszczone i trochę na jedno kopyto. Ale to jest mały wielki duet, więc może z kolejnymi odsłuchami ukażą się nowe, nieznane dotąd warstwy. Póki co arcydziełem grupy pozostaje „Psychic 9-5 Club” ex aequo z „Marry Me Tonight” (prod. nieodżałowany Rowland S. Howard).

  2. Na łikend nowy album muzyka, którego polubiłem i obserwuję od świetnego albumu z 2017,, Wallflower „. Nowozelandczyk Jordan Rakei (bo o nim mowa) na stałe mieszkający w Londynie, należący do tamtejszej sceny indie wydaje właśnie swoje nowe,, baby”, zatytułowane,, What we call life „. Jako inspiracje podaje Joni Mitchell, Johna Martyna oraz Laurę Marling. Tematyka literacka piosenek dotyczy różnych faz z życia artysty : dzieciństwo, relacje z rodzicami, dorastanie, asymilacji w obcym mieście po przeprowadzę na Stary Kontynent.
    Wyszedł przedni singer/songwriting – soul z czystym basem, ciepłą elektroniką, chórkami gospel a w centrum falset Rakei ‚a.
    https://youtu.be/WujkBBK7pPU

  3. Właśnie jestem po przesłuchaniu kolejnego albumu i chciałbym podzielić się wrażeniami z odsłuchu tej fascynującej muzyki. Niklas Wandt to ciekawa postać na niemieckiej scenie alternatywnej. Perkusista, perkusjonista , kompozytor biorący udział w wielu projektach jak np. Neuzeitliche Bodenbeläge , z którymi zadebiutował rok temu. Na aktualnym, solowym albumie ,,Solar Müsli” za pomocą analogowych instrumentów jak syntezatory, drum machines , czy smyczki, marimba i wibrafon, łączy różnorodne stylistyki – psychodelia, krautrock, electronika , a do tego dochodzą melodeklamacje , które wywołują wrażenie słuchowiska. Ciekawa dzwiękowa, otwarta podróż, w której nie ma celu…
    https://www.youtube.com/watch?v=M7WGnYk3G8I

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Carcass – Torn Arteries – warto.

  6. José González, „Local Valley”, City Slang, Sept. 17
    Denovali Record Store
    (Limited ed, Green translucent vin.)

    ———– Line of Fire (Lyric Video)
    https://www.youtube.com/watch?v=T0-2LJ4dvO8
    po dlugiej nieobecnosci powraca, rowniez do Szwecji, singer-songwriter José González i bodajze po raz pierwszy uzywa macierzystego jezyka hiszpanskiego (singel „El Invento”)
    – rodzice Argentynczycy a debiutowal w Göteborgu. Wybor jezyka nieprzypadkowy, bowiem w tym jezyku rozmawia ze swoja nowonarodzona corka Laura. A ona jest jego wielka inspiracja. Pytania egzystencjalne, czasami banalne, na ktore kazdy z nas probuje odpowiedziec.
    Kim jestesmy, dokad zmierzamy i dlaczego? I z nim pozostajemy sami.

  7. A jednak chyba to będzie dla mnie (rockowa) premiera miesiąca: „Widergeburt” Dÿse (17.09).
    https://www.youtube.com/watch?v=qCxpyXo3fyw&list=OLAK5uy_lPnBZLFCeIApRb_qwU74Kx-j4VDVtJsYg&index=1
    Ostre, gitarowe, trochę pogięte granie. Trochę punkowego czadu, gdzieś jakieś dęciaki, czasami DJ. Największe zaskoczenie (chociaż jakiegoś zaskoczenia się spodziewałem): chwile wytchnienia a cappella w „Hudabb”.

css.php