Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego

28.11.2016
poniedziałek

Akademia pana K.

28 listopada 2016, poniedziałek,

Kto się kryje pod tym „K”? Nie Kleks, to by była zbyt prosta zagadka. Proszę też odłożyć na bok skojarzenia polityczne, choćby i klimat w tej sferze trochę dziś przypominał lata 80. Ciekawie sobie po latach zdać sprawę z tego, w jak wielkim stopniu generacyjna superprodukcja Krzysztofa Gradowskiego Akademia Pana Kleksa była filmem Andrzeja Korzyńskiego. Nie chodzi tu tylko o otoczoną mitem piosenkę śpiewaną przez Zdzisławę Sośnicką Pożegnanie z bajką. Piosenki można w ogóle odłożyć na bok – bo też przez lata wychodziły na płytach – bo z równą, albo i większą mocą przemawia sama ilustracyjna muzyka Andrzeja Korzyńskiego, właśnie wykopana z archiwów i opublikowana na płycie po raz pierwszy. To jest ten właściwy pan K.

Nie znajdziecie tu zatem piosenek do oryginalnych tekstów Brzechwy, ani też mocnego numeru 9 z listy polskich piosenek wszech czasów przygotowanej przez Screenagers, czyli wspomnianego Pożegnania… Publikacja instrumentalnej muzyki z Akademii to efekt raz rozpoczętych (na wniosek Brytyjczyków – pisałem już parokrotnie o wznowieniach Finders Keepers, w tym Człowieku z marmuru) wykopalisk w domowych archiwach odrywanego na nowo Korzyńskiego. Płyta GAD Records ma więc charakter premierowy i jeśli już powtarza krótkie formy instrumentalne obecne na poprzednich edycjach płyty piosenkowej (Motyw Doktora Paj-Chi Wo, Kosmiczny prolog, Inwazja wilkołaków), to przedstawia je w wersjach alternatywnych. Poza tym przynosi może nie najlepszy, ale chyba najbardziej eklektyczny popis umiejętności Korzyńskiego. Od muzyki orkiestrowej z charakterystycznymi wycieczkami w stronę tradycji (menuetowy motyw fagotu w Powitaniu ptaków, a potem Polowaniu…) albo z partiami wszędobylskiego u tego twórcy pianina elektrycznego, przez swobodnie wykorzystywaną elektronikę (Sekrety pana Kleksa – nie mam jeszcze wersji płyty z książeczką, ale pachnie mi to Bohdanem Mazurkiem), aż po rock psychodeliczny w lekko funkującej, czasem pachnącej już dyskoteką postaci (bezbłędny jak zwykle Arkadiusz Żak na basie).

Największą niespodzianką będzie tu z pewnością utwór z tego ostatniego gatunku: Walka planet – pięciominutowa instrumentalna kompozycja o psychodeliczno-rockowym charakterze, z błądzącymi solowymi partiami Winicjusza Chrósta. Brzmi to przynajmniej po części jak improwizacja, podobnie zresztą jak lepszy Sen o siedmiu szklankach – ewidentnie próba polskiej odpowiedzi na Pink Floyd z okresu The Wall, tu zaprezentowana też w alternatywnej wersji. Zebrane z muzyką orkiestrową i eksperymentalną nie jest to niby spójne ani oczywiste, ale jednak sprawdza się poza filmem – oddałem już recenzję do papierowej „Polityki”, później słuchałem parokrotnie i nad słodkimi, czasem przesadnie klasycznymi motywami coraz łatwiej mi przejść do porządku dziennego i polubić całość.

Niby nie jest to płyta dla każdego, ale pokoleniowo jednak obowiązkowa. Wrócę więc do pytania, czy to najlepsza ścieżka dźwiękowa Korzyńskiego? Moim zdaniem nie, ale znajdziecie tu jedne z najlepszych momentów w jego twórczości filmowej. A w Motywie bajkowym I albo w Locie Adasia też przecież odnajdziecie delikatnie zarysowany temat główny znany z Pożegnania z bajką – i być może też się wzruszycie, bo ta muzyka to przede wszystkim jeden z najlepszych nośników pokoleniowej nostalgii, jakie wydał z siebie późny PRL.

MUZYKA FILMOWA Akademia Pana Kleksa. Original Score, GAD Records 2016, 8/10

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1

Dodaj komentarz »
  1. ____________

    15 rocznica smierci Georga Harrisona
    https://www.youtube.com/watch?v=XpFTQW8eQqQ

css.php