Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego

28.05.2021
piątek

Brud

28 maja 2021, piątek,

Wspaniała jest ta pierwsza minuta nowej płyty Brodki. Ta, w której jeszcze nie włącza się perkusja. Oczywiście każdy ma jakąś wizję albumu, jaki dany wykonawca powinien nagrać, więc to jest tylko jednostkowa opinia, ale z jaką chęcią posłuchałbym takiej płyty. Bo też wszystkie te wieści z obozu szły w kierunku czegoś zupełnie nowego – i nawet tytuł naprawdę udanego (tu stoję po stronie pochlebców) singla Game Change sygnalizował w jasny sposób jakiś rodzaj gejmczendżera, singlowe Wrong Party wydane na początku roku brzmiało wręcz sensacyjnie, ale okazało się mylnym tropem. To jak z albumem: na koniec wchodzą jednak te partie perkusji, album okazuje się porządny, ale trochę mniej osobny, bardziej taki jak trzeba, albo po prostu taki jak wyszło – i część aury nowości pryska. Wróci jeszcze w końcowym Sadness. Ale nie uprzedzajmy faktów. Bo zaczęło się idealnie. 

Kampania Brut wyglądała, trzeba przyznać, jak godna konkurencja dla dwóch wielkich kampanii prezentujących płyty-projekty (i późniejsze płyty roku), nad których koncepcją pracował Bartłomiej Walczuk, czyli Małomiasteczkowy Dawida Podsiadły i Romantic Psycho Quebonafide. Takie przedsięwzięcia zakładają powiązanie całej oprawy albumu, stworzenie jakiejś jednej opowieści, choćby i oferującej efektowny, spójny koncept tam, gdzie mamy po prostu zbiór piosenek (Podsiadło), albo oferującej opowieść o czymś, czym w ogóle dana płyta nie jest (Quebo). W wypadku Brodki dwa klipy studia Dobro wróżyły obraz monolityczny jak gmachy brutalistyczne: od liternictwa, przez scenografię, wizerunek artystki – niby w dwóch skrajnie różnych odsłonach, ale zanurzony w dusznej atmosferze PRL prawie jak ta Brodka z coveru Wszystko, czego dziś chcę – aż po grzywkę. I z grzywką na czele, bo to było wymyślone perfekcyjnie. Być może trochę nawet przysłoniło istotę sprawy. 

Album nie jest całością tak spójną i zwartą jak te dwa single (żeby już zejść z linii pochlebstw: ten drugi, Hey Man, już mi się nie podoba) opowiadające o płynności ról płciowych i zręcznie wpisujące się na dość uniwersalnym poziomie w rozgrzaną narrację na krajowym boisku. Przynosi 11 piosenek, wśród których lepszą drugą kandydatkę na piosenkę singlową dałoby się znaleźć bez trudu (mój typ to Falling Into You), ale nie byłoby już tak spójnie w przekazie – bo tych 11 piosenek to rzeczy bardzo różne, od prób pożenienia popu z estetyką bliższą punka aż po okolice Radiohead (The World Is You) i echa trip-hopu (Chasing Ghosts). Z ciekawymi rzeczami, które dzieją się w drugiej części. 

To, do czego jestem tu najmniej przekonany, to współpraca z producentem Olim Baystonem (Boxed In), który brzmienie tej płyty mocno dociążył w dolnych rejestrach. Te wszechobecne bębny, zniekształcane na różne sposoby, nie są świeże czy awangardowe, bardziej już toporne – i pożerają przestrzeń. Pewnie miało być mocno i duszno, ale bywa, że perkusja staje się tu wirusem wpływającym na całą resztę, zagłusza wszystkie te finezyjne pomysły aranżacyjne, brzmienia, które artystka zawiozła na sesje do Londynu, a nawet zmienia odbiór partii wokalnych (które poza tym brzmią, co sprawia pozytywne wrażenie, bardzo bezpośrednio, cała płyta jest zresztą dość wąska, jeśli chodzi o przestrzeń) – jak w You Think You Know Me, który wyobrażam sobie jako potencjalnie mój ulubiony fragment płyty. Choć może ten brud to ukryty klucz do albumu. Doceniam w każdym razie odwagę próbowania współpracy z różnymi producentami i nie chcę sprowadzać tej płyty do kwestii inżynierii dźwięku, ale wydaje mi się, że album pop dużej na poziomie krajowym artystki zasługuje na porządny i uważny, a nie tylko głośny miks. Wydawnictwo, które zawiera jedne z najlepszych piosenek w repertuarze Brodki – a tak tu jest, piszę to po wielu odsłuchach – trudno mi przez to okrzyknąć jej najbardziej udaną płytą. Takie to już są te uboczne skutki perfekcji: całość idzie w górę i łatwiej dostrzec najsłabsze ogniwo.   

BRODKA Brut, PIAS 2021, 7/10  

PREMIERY PŁYTOWE TYGODNIA

22.05 Prefuse 73 & The Failing Institute Of…. Tapes Upon Tapes Pt​.​2 (Sample Pack)
23.05 Gary Husband The Things I See – Interpretations Of The Music Of Allan Holdsworth, MoonJune
24.05 George Fenton The United Way, Gearbox
24.05 Gimnastyka Artystyczna Gimnastyka Artystyczna, Wytwórnia Krajowa CD, DL
24.05 VA Echo Wielkiej Płyty (Rare, Unreleased & Forgotten Electronic Music From Poland 1982​-​1987), The Very Polish Cut Outs
25.05 75 Dollar Bill Live Ateliers Claus, Les Albums Claus
25.05 Melvin Gibbs 4 + 1 equals 5 for May 25, Northern Spy EP
26.05 Instant Composers Pool Incipient ICP, 1966​-​71, Corbett vs. Dempsey
27.05 Body San Reborn While Shopping, Noumenal Loom
27.05 Mark Leckey O’ Magic Power Of Bleakness, The Death of Rave
27.05 Piotr Figiel Mental EP
27.05 VA The Lost Bliss, Readymade Sun 4CD
27.05 Vaudou Game Bella, Hot Casa EP
Ancestral Vision / DMKHV 925 Wage Slaves / Tender Engineering, Destitute DL
Arkadiusz Salwowski Distance, Oficyna Loża
Bachelor Doomin’ Sun, Polyvinyl
Black Midi Cavalcade, Rough Trade
Bladee The Fool, Year0001
Body Meπa The Work Is Slow, Hausu Mountain
Brodka Brut, PIAS
Can Live In Stuttgart 1975, Spoon arch.
Daniel Davies Spies, Sacred Bones
David Bowie The Width of a Circle, Parlophone arch.
DMX Exodus, Def Jam
donGURALesko Utwory rapowane, których można słychać w domu, w aucie, albo w jakimś innym miejscu, Shpady
Florian Pelissier Quintet Rio, Hot Casa
Gus Gus Mobile Home, NoPaper
Howard Ivans Beautiful Tired Bodies – Instrumentals, Spacebomb
Jack O’ The Clock Leaving California, Cuneiform
Jaubi Nafs at Peace, Astigmatic
José Mauro A Viagem Das Horas, Far Out
Justin Sullivan Surrounded
Kelly Lee Owens Inner Song Remix Series, Smalltown Supersound
Klaves Illusion of Peace, Automatik/Kompakt EP
Kult Ostatnia płyta, SP Records
Lorica / oto-hime Vorthron / hell.pl, Destitute DL
Lou Barlow Reason to Live, Joyful Noise
Marta Bijan Sztuka płakania
Masayoshi Fujita Bird Ambience, Erased Tapes
Moby Reprise, Deutsche Grammophon
Mustafa When Smoke Rises, XL
Ojoyo Ojoyo Plays Safrojazz, Sunnyside
Perturbator Lustful Sacraments, Blood Music
Płucoserce Nie patrz na buty, EP, DL
Portal Avow, Profound Lore
Portico Quartet Terrain, Gondwana
Powerdove Machination, Murailles Music
Rachel Langlais Dothe
Rozmazani SYNTHuzjazm
Sammy Haig Cucumber, Dasher II EP
Sarah Davachi Cantus Figures Laurus, Late Music
Sauveur Mallia SPACE ODDITIES – Sauveur Mallia -1979​/​1984, Born Bad arch.
Shamek Farrah & Folks La Dee La La, Jazzroom arch.
Sneaky Jesus For Joseph Riddle, Shapes of Rhythm
Sweet Trip A Tiny House, in Secret Speeches, Polar Equals, Darla
The Spiral Orange Sunshine, Mysteries of the Deep
The Veronicas Godzilla, Sony
Tonic Train Continuous Interrupions, Antenna Non Grata CD, DL
VA Club Coco, Les Disques Bongo Joe
Vanessa Amara Music for Acoustic Instruments & Feedback, Posh Isolation
Zakè & Marine Eyes Unfailing Love
Zdechły Osa Sprzedałem dupe, Warner

To, co powyżej, wyszło 28 maja (choć nie wiem, czy wszystko wyszło). Inne rzeczy oznaczyłem odpowiednią datą. 

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 5

Dodaj komentarz »
  1. Panie Bartku, znów miał Pan czelność pisać o tym paskudnym popie! No jak tak można? Szczególnie gdy tyle dzieje się w muzyce metalowej… Ale tak na poważnie: droga, jaką przebyła Brodka – od nastolatki w programie typu talent show do dojrzałej, interesującej artystki – jest naprawdę imponująca. Dlaczego takiego popu z Polski nie ma na Eurowizji? Pytanie retoryczne.

  2. Jeżeli mamy zacząć łikend, to proponuję z wykopem. Francuzkie power-trio SLIFT gra niesamowicie energetycznego ,psychodelicznego z krautrockową motoryką space rocka. Ekipa należy również do moich faworytów, jeśli chodzi o występy na żywo. Mam nadzieję,iż będę ich mógł zobaczyć w tym roku w jakimś klubie , bo to byłby niesamowity trip.
    https://www.youtube.com/watch?v=nJYEbyRfMKY

  3. Various Artists grający „Still Wish You Were Here” to m.in. dobry bas Various Artisty Bootsy’ego Collinsa i potworny wokal Various Artisty Geoffa Tate’a. Na szczęście momenty złe są w mniejszości.
    https://cleopatrarecords.bandcamp.com/album/still-wish-you-were-here-a-tribute-to-pink-floyd

  4. „Hey Man” nie podoba się Batrkowi,ale podoba sie Anglikom i graja ten utwór w BBC radio 6music np Steve Lamacq w środe:)

    https://www.bbc.co.uk/sounds/play/m000wkmr

  5. @musicradar –> Akurat Lamacq grał też „Game Change”, które mi się podoba: https://www.bbc.co.uk/programmes/m000tp6p

css.php