Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego

9.03.2011
środa

Pieśni wk@#wionego ludu, sezon 2011

9 marca 2011, środa,

Nastroje antykapitalistyczne?
Panem bym ci orał,
okunomem włóczył,
a pisarzem radlił,
robić bym was uczył

(„Orałbym ja wami”)

Rewolucyjne?
Oj, czy ty pamiętasz, dziewczyno, rok tłusty,
jak my bili panów, cepami w zapusty?

(„Z batogami na panów”)

Bunt przeciwko władzy?
Cesarzu, cesarzu, najjaśniejszy panie,
dałeś mi trzewiki, nasrałbym ci na nie.

(„Związali mnie w powróz”)

Nastroje antykościelne?
Ksiydza, ksiydza z kazalnicy zrucić,
ano dać mu ciyżkie cepy
do stodoły młócić

(„Ksiydza z kazalnicy zrucić”)

Trudno sobie wyobrazić bardziej aktualne teksty w roku 2011, więc o losy projektu R.U.T.A. nie bałem się już po przeczytaniu zawartości dołączonej do płyty „Gore” książeczki. O samej inicjatywie, dowodzonej przez Maćka Szajkowskiego i obejmującej muzyków folkowych (okolice Kapeli Ze Wsi Warszawa, Orkiestry Rivendell, Mosaic itd.), punkowych (Moskwa, Dezerter, Post Regiment) oraz Spiętego z Lao Che, sporo można było wyczytać w poniedziałkowej „Gazecie Wyborczej” w tekście Roberta Sankowskiego. Brzmi dokładnie tak, jak można sobie wyobrazić alians dwóch muzycznych środowisk – tylko bardziej. Wartością dodaną jest nieprawdopodobny, naturalny… użyję archaicznego słowa: czad.

Płyta jest krótka, więc reszty dosłuchajcie sobie sami. Muzycznie to wszystko tak bardzo się trzyma kupy, że aż chcę krzyczeć: sponsory, ministerstwa, zobaczcie, właśnie powstał idealny, prawdziwy polski towar eksportowy, bez mięczactwa, mazgajstwa, minoderii, prawdziwy artystyczny głos ludu. Jak nie będziecie go chcieli słuchać, wypromuje się sam. Za ministerstwem, za biurem, za bankiem i za redakcją już szubieniczka stoi. U-ha!

R.U.T.A. „Gore. Pieśni buntu i niedoli XVI-XX wieku”
Karrot Kommando 2011
8/10
Trzeba posłuchać:
tak – i poczytać! Więcej o płycie + szansa kupna jej za 30 zł – tutaj.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 14

Dodaj komentarz »
  1. Zabawne teksciki. Zwlaszcza ten pierwszy, coby „robic bym was uczyl”.

    R.U.T.A brawo!

    Proponuje kapeli zrzeszonej teksty blizsze historyczne, a mianowicie zbior satyry z Marca 68 (zwlaszcza, ze byla rocznica… juz 42 lata) Np niewyczerpana i przezabwana tworczosc klasyka Janusza Szpotanskiego, „czlowieka o moralnosci alfonsa” wedle slow tow. Wieslawa.
    Jakby historia sie powtarzala i jej glowne postacie, raz jako tragedia a drugi jako farsa. Ta retoryczna figura o powtorkach przesladowala niegdys Marksa przez wiele lat.

    PS Tylko, bron Boze, Kazika nie dopuszczac do glosu, czyli raczej niech spiewa.

  2. Tylko gdzie adresat rewolucyjnej treści w Polsce AD 2011?

  3. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  4. Myślę, że to jednak w miarę bezpieczne ogólniki, a nie rewolta. No i nie zawsze trafione.

  5. Oczywiście, to nie zmienia faktu, że muzyka może być przednia.

  6. >pablo

    Rewolta przeciwko „obrońcom +’a”?
    Cel jakby chwały nie przynosi. Chyba.

  7. – widzę, że towarzysz zbyt często przebywa w okolicach Nowego Wspaniałego Świata co owocuje płaskostopiem mózgowym… radzę poszukać informacji o tym, co z takimi okularnikami jak pan [ ?! ] robili ludowi, chłopscy komuniści w Kambodży, zresztą nie trzeba aż tak daleko, rabacja galicyjska też daje mnóstwo pięknych przykładów ”ludowej sprawiedliwości” wymierzanej ”paniczykom o białych rączkach”. Nad pańskimi [ proszę mi wybaczyć tą burżuazyjną manierę ] poglądami na temat źródeł obecnego kryzysu nawet nie chcę się pastwić – trzeba być kompletnym ekonomicznym ignorantem by oskarżać tu kapitalizm a zwłaszcza wolny rynek [ którego tak naprawdę od dawna już nie ma ]. Polecam panu [ eh…] stronę polskich maoistów, im też się marzy krwawa rewolta, radzę zacząć od tegoż wpisu :

    http://trzeciswiat.wordpress.com/2010/12/02/j-marchwicki-o-pozytkach-plynacych-z-przelewu-krwi/

    – przykre…

  8. @anarcha –> Nad moimi poglądami na temat źródeł obecnego kryzysu? No nie, to teraz mnie proszę wybaczyć trzy grzeczne wskazania dotyczące kolejnego komentarza. Obiecuję, że nie będę powtarzał:
    a. To jest blog o muzyce.
    b. Między sztuką a rzeczywistością JEST kilka znaczących różnic.
    c. Najpierw się czyta, dopiero potem komentuje.

  9. @Bartek Chacinski:
    adresaci jak ulal, tylko blisko im sie przyjrzec. 🙂

    Naprawde to mysle klawiszami, poniewaz moja glowa czesto nie wie o czym pisza moje palce.

    Tym, ktorzy maja trudnosci z punktem b. polecam na poczatek lekture „Historii estetyki” ozcywiscie…..Wladyslawa Tatarkiewicza… mam nadzieje, ze teksty Profesora nie beda za trudne.

    @anarchy: polecam na uspokojenie Sex Pistols „Anarchy in the UK”

  10. @ Bartek Chaciński – punkt a. – no właśnie… poza tym sam pan zasugerował, że winowajcą kryzysu jest kapitalizm, bo jak inaczej mam rozumieć zdanie : ”Trudno sobie wyobrazić bardziej aktualne teksty w roku 2011” ? to hipokryzja i żałosny unik świadczący o braku argumentów chować się w pięknoduchostwo estetyczne skoro przed chwilą tak wychwalało się ”sztukę zaangażowaną”, która przecież jest całkowitym zaprzeczeniem tegoż. Reszty nie komentuję : pogarda dla adwersarzy typowa dla postępowych nadludzi – to samo @ ozzy : ”anarcha” jest od Ernsta Jungera [ wiesz kto to ? kiedy ostatnio czytałeś jakąś książkę ? i nie był to ”Kod da Vinci” ? ] – niestety, widać różnicę poziomu [ słychać, czuć… ]

  11. ob. Anarcha :

    podpisuje sie pod odpowiedziami naszego Moderatora Bartka

    Rzeczonego autora nie czytalem (nie moja parafia)….wole Fizie Ponczoszanke albo Pippi Långstrump. Polecam na otrzezwienie lekture
    Slavoja Zizka…czesto naszpikowana cytatami z Mao i Leo Trockiego.

    punkt c. ciagle aktualny

  12. @anarcha –> Gdy piszę „Trudno sobie wyobrazić bardziej aktualne teksty w roku 2011”, to właśnie to mam na myśli. Jak nie ma kapitalizmu w zdaniu, to go nie ma. Tak trudno to zrozumieć? Zresztą jeśli już musimy wejść na ten temat (robię to po to, żeby pokazać brak logiki w pana ataku) – kapitalizmu tam nie ma, bo byłby niedobrym uproszczeniem, rzeczywistość jest złożona, gniew jak zwykle skierowany w wiele stron (rząd, bankierzy, kościół itp.) i nie doktryna jest winna, tylko sposób jej wprowadzania w życie, jak zwykle zresztą.
    Ta sztuka nie jest zaangażowana (skąd ten cudzysłów?), nie opisuje wprost bieżących procesów społecznych, tylko znajduje sposób na oddanie emocji epoki. To jest portret emocji i jednocześnie przenośnia pozwalająca im się przyjrzeć przez wyjątkowo jaskrawy pryzmat przykładów z historii. Stąd punkty a i b.
    I proszę o mniej obrażania, to będzie z tego dyskusja, a tak skończy się na podśmiechujkach i na szpanowaniu lekturami.

  13. Muzycznie ta płyta miejscami jest ciekawa, ale nie na tyle, żebym posłuchała jej więcej niż raz. Natomiast ta otoczka polityczno-etnograficzna dla mnie osobiście jest żenująca, chociaż sporo ludzi nabiera się na te protezę, a więc jako element strategii marketingowej sprawdza się świetnie. Piątka z piaru dla „pana Szajkowskiego”.

css.php