Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego

12.07.2010
poniedziałek

Gdzie jest Isabelle?

12 lipca 2010, poniedziałek,

Zrobię coś, czego bardzo nie lubię – ale w tym wypadku konieczne – czyli odwołam się do wkładki płyty. Można z niej wyczytać, że stylistykę tej grupy opisał kiedyś Neil Tennant – gdy jeszcze nie był wokalistą Pet Shop Boys, tylko dziennikarzem pisma „Smash Hits”. „To electro-samba!” – napisał.

Kurczę, bystry człowiek z tego Tennanta. Z drugiej strony – opisywał singiel zatytułowany „The Boy From Ipanema”, który był trawestacją znanej bossa-novy, wydany w roku 1982, a wyprodukowany przez Johna Foxxa. Gdy popatrzyłem na samo to zestawienie (dodać trzeba, że singiel wydała firma Les Disques du Crepuscule, belgijska oficyna nowofalowa), wydało mi się uderzające – oni to wszystko, co się wydarzyło w muzyce elektronicznej, wymyślili zaraz na początku lat 80. Muzyka to potwierdza. Co więcej, wymyślili również styl, w którym tworzy moja ulubiona formacja Stereolab – podlane elektroniką easy listening. Jaka to grupa w końcu? Antena. Pochodziła z Francji. Trio tworzone przez Pascale Moiroud, Sylvaina Fasy’ego i niejaką Isabelle Powaga. Ta pierwsza zajęła się wkrótce modą, ten drugi – fotografią. A Isabelle nagrywała przynajmniej jeszcze do niedawna elektro-jazzowe kawałki dla jakichś kompletnie nieznanych i egzotycznych labeli. Gdzie jest i co robi teraz? I jakie są jej związki z Polską? Tego nie wie nawet Wielki Google, za bardzo zaaferowany informacjami o Isabel od premiera Marcinkiewicza.

Ten wpis publikuje mój autopilot, a ja być może staram się właśnie odnaleźć ślady Isabelle, podróżując po Francji. Zabiorę w podróż Antenę, bo chociaż dalej uwielbiam bezkrytycznie Stereolab i mogę słuchać tej grupy godzinami, to z drugiej strony – żadna płyta Stereolab już nigdy nie będzie brzmiała tak samo odkąd usłyszałem „Camino Del Sol”.

ANTENA „Camino Del Sol”
Les Disques du Crepuscule 1982/Numero Group 2002
9/10
Trzeba posłuchać:
W całości, choć zdobycie tej płyty nie będzie najłatwiejszym zadaniem.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 9

Dodaj komentarz »
  1. „W całości, choć zdobycie tej płyty nie będzie najłatwiejszym zadaniem.”

    Swoją drogą nie ma na groovesharku ani nawet na frankofońskim deezerze, więc jest stosunkowo trudno dostępna;)

  2. Nie jestem pewien ze jest tak trudno dostepna:) „Uwielbiam bezkrytycznie Stereolab”, mysle ze to bardzo dobrze powiedziane i chcialbym sie przylaczyc. oczywiscie sprawdze jak brzmia plyty Stereolab po odsluchu Anteny Astrid Gilberto rzadzi, zawsze! Bombay Bicycle Club wydal swoja druga plyte.

  3. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  4. Ja też przyłączam się do kochających Stereolab! Płyty niewielu zespołów są tak odporne na „osłuchanie się”! Panie Bartku, a pozostając w nieco podobnym klimacie, jak się Panu podoba najnowsza płyta zespołu Dirty Projectors (z Bjork!!)? Bo dla mnie to fenomen.

  5. Jezeli chodzi o styl w ktorym tworzy Stereolab, to wydaje mi sie ze obowiazkowa pozycja jest – Wendy and Bonnie „Genesis” (Skye Records 1969)

  6. A ja się pytam, gdzie jest recenzja na wczoraj ?

  7. A którą płytę Stereolab Bartku uważasz za najlepszą? Bo ciekawi mnie 🙂 A ta Antena bardzo fajna.

  8. Gdzie jest? A gdzieżby…
    http://www.myspace.com/isabelleantena
    Ostatnie logowanie: 2010-07-18

  9. @Kamil –> 1. „Emperor Tomato Ketchup”, 2. „Dots and Loops”, 3. „Transient Random Noise…”. Czyli pewnie niezbyt oryginalnie.

    @Aspargin –> Racja.

css.php