Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego

2.04.2022
sobota

Taśma tygodnia #55

2 kwietnia 2022, sobota,

Niespodziewanie zimowa playlista – ale poza tym wszystko zgodnie z harmonogramem. I być może z oczekiwaniami: Harry’ego Stylesa trudno w tym tygodniu ominąć. Trzy wersje streamingowe poniżej, dalej Bandcamp i YouTube. W Deezerze zabrakło Flume z Caroline Polachek oraz Adriana Younge’a. Na Bandcampie bonusowo nieobecne w streamingach: Uwdar, DYYU∩E, Green Revolution (polecam wszystkie te trzy polskie projekty), Birthgiving Toad, Mirlitorrinco, Scout Island, Midori Takada i Igor Yalivec. Z drugiej strony – na Bandcampie nie posłuchacie Mariny Herlop. Miłego odbioru.  

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 8

Dodaj komentarz »
  1. Crows – Beware Believers – warto.

  2. Pogoda za oknem nieciekawa (u nas w Dortmundzie o dziwo znowu śnieg i mrozik), więc przychodzi automatycznie ochota na coś ciepłego, przytulnego i miłego. Taką muzykę prezentuje zespół Mamas Gun. Ich nowy album,, Cure the Jones ” nawiązuje do złotej ery soulu, r’n’b i funku lat siedemdziesiątych. Wokalista Andy Platts dysponuje świetnym głosem (falset jaki lubię) przypominający styl Marvin Gaya, Bill Withersa i Curtisa Mayfield’a.
    https://youtu.be/x-8y8l1Unjc

  3. Tutaj Mamas Gun na żywo
    https://youtu.be/aQWd292hZEI

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Meshuggah – Immutable – można.

  6. Meshuggah prawda bardzo dobre podobnie jak EPka post punkowego Folly Group- Human and kind
    https://www.youtube.com/watch?v=5H1scpYjqmE&list=OLAK5uy_mt7XdSmJUzFKk0_vzNKJH0het6TroCfz0&index=2

  7. Stabbing Westward – Chasing Ghosts – można. Wracają po 20 latach. Nic nowego, ale „smak” młodości się liczy.

  8. Niechęć – Unsubscribe – warto.

  9. Stabbing Westward – żywa skamielina, coś okropnego. Zespół, który był marnym epigonem Nine Inch Nails już 30 lat temu, teraz stał się naśladowcą samego siebie. Kopia kopii kopii.

css.php