Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego Polifonia - Płyty Bartka Chacińskiego

13.12.2011
wtorek

Z czego składają się Dziewczyny

13 grudnia 2011, wtorek,

Jakiś czas temu wszedłem, że tak powiem, w posiadanie nowych Girls. Płyta „Father, Son, Holy Ghost” bryluje w zestawieniach na koniec roku (przynajmniej w niektórych) i jako rzecz prezentująca niezłe proporcje folku, alternatywno-rockowego grania i powrotu do muzyki lat 70. może się z pewnością podobać. Tyle że jak dla mnie w tym mieszaniu konkretnych wpływów idzie trochę za daleko.

1. Girls a la Cat Power

Girls „My Ma”

Girls – My Ma by artsandcraftsmx

Cat Power „The Greatest”

2. Girls a la hard rock

Girls „Die”

Girls – Die by artsandcraftsmx

Deep Purple „Highway Star”
(może też zawierać śladowe ilości Black Sabbath i Pink Floyd)

Deep Purple – Highway Star by SantaDaminga

3. Girls a la Americana

Girls „Forgiveness”

Girls – Forgiveness by artsandcraftsmx

Hm, tutaj w głowie mam początek z Lambchop i końcówkę z Wilco. Jakieś wskazania, podpowiedzi? Bo obawiam się, że mamy do czynienia z tyleż przyjemnym albumem, którego można słuchać non-stop, co z płytą-wykopaliskiem wpływów – a te po przekroczeniu pewnej granicy zaczynają ciążyć i przeszkadzać.

Że to nie wtórny wtorek tym razem? Eee, przecież wtórni jak jasna cholera!

GIRLS „Father, Son, Holy Ghost”
Fantasy Trashcan 2011
7/10
Trzeba posłuchać:
jak wyżej.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 5

Dodaj komentarz »
  1. Cha. Cha. O Girlsach musialo byc zgryzliwie. Choc ciesze sie ze w koncu sie doczekalem. Nie sie wydaje mi sie aby w muzyce Krzyska Owensa i jego kolegi kwestia oryginalnosci miala role nadrzedna. To zwykly indie pop. To nie jest plyta o ktorej bedziemy czytac w metodologii wylaniania top ten w Wirze : ) Chcialbym zwrocic uwage ze ta plyta ma rowniez teksty i niepowtarzalny klimat. Ktory zaczal sie na Album i trwa po dzis dzien. Sluchanie tej plyty pod katem dekonstrukcji muzycznej jest zwyczajnie chore. Bez urazy oczywiscie.

  2. Piczfork za „track of the year” uznał M83 „Midnight City”…

  3. A moim ulubionym w 2010 pozostaje „Carolina” Girls … tak wiem, że żenada… ale co poradze ? 🙂

  4. Honey Bunny -> „Fun, Fun, Fun” The Beach Boys

css.php